Andrzej Kadlec:
>
> Otrzymałem maila:
>
> DOSTAŁEM WCZORAJ WIADOMOŚĆ ZE SPORYM OPÓZNIENIEM ŻE GANDI ODPŁYNĄŁ NA
SWOJĄ
> WIECZNĄ RZEKĘ 30 WRZEŚNIA. A JESZCZE W SIERPNIU SWOJĄ PIZDEŃKĄ PŁYWAŁ
PO
> DNIESTRZE Z MOIMI ZNAJOMYMI Z LUBLINA
>
> Wrzuciłem ten tekst, bo wiem, że wielu go znało.
>
Na początku marcu tego roku eksplorowaliśmy z Gandhim Żarnówkę,
wymagający
dopływ Kamiennej, spławny tylko w tym okresie.
Ze względu na charakter przeszkód w korycie rzeki, Gandhi porzucił na ten
jeden raz swój składak i popłynął kajakiem typu sit-on-top.
Jedna z ostatnich relacji z Gandhim jest pod linkiem:
http://www.comartin.pl/kim/img/zarnowka 100307/index.htm
Letman