mialy33 napisał(a):
> ja ostatnio płynołem z Mosiny do Poznania....
> także nie przestrasz sie zapachów i niespodzienek w wodzie na
przedmieściach
> miasta, no i pod mostem kolejowym na Dębcu płyń jak szybko się da...a
już
> napewno nie jak pociąg pojdzie bo można się zdziwic..:) jeśli chodzi o
> skończenie w Poznaniu to ja kończyłem zaraz za mostem Rocha (taki nowy
biały
> łukowy-zaraz za nim jest politechnika napewno poznasz) po lewej stronie,
na
> upartego można podjechać pod samą rzeke (jest ona regulowana, obłożona
> betonem w całym poznaniu) obok małej stacji Orlenu na ul. Grobla,
generalnie
> jeśli nie chcesz oglądać katedry z rzeki to chyba tutaj najlepiej
skończyć,
> a jeśli chcesz to obok katedry jest przystań gdzie cumuje statek
> wycieczkowy(Jagienka jeśli dobrze pamiętam) i tam pewnie też da się
skończyć
> ale nei wiem jak z podejsciem dokładnie..
>
>
>
> Bartosz Śmiłowicz
=============================================================================
..z tymi zapachami to trochę przesadzasz, fakt nie jest to woda źródlana
ale nie jest to ta Warta co przed 20-tu laty!!!skończyc najlepiej przy
moście Chrobrego - za lub przed - jeśli cumuje statek wycieczkowy...
Pozdrawiam
Krzysztof
--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl ->
http://www.gazeta.pl/usenet/