Po dzisiejszej wizycie w supermarkecie Kaufland i wydaniu u nich 80 złotych
stałem się dumnym posiadaczem dmuchanego kajaka Amazonas 335
(
www.sevylor.pl/kajak2.jpg), dołączając tym samym do grona kajakarzy.
Na początku chciałbym go wypróbować i popływać trochę po Zalewie, ale
zaraz
potem planuję zrobić prawdziwą wycieczkę - 40 km na odcinku Wyszków-Zalew.
I tutaj chciałbym zapytać osoby, które znają Bug na tym odcinku: czy
czekają
mnie tam jakieś trudności czy niespodzianki (zwalone drzewa, płycizny, progi
wodne, przenoski)? I czy dam radę zrobić na dmuchańcu 40 km w jeden dzień?
pozdrawia,
Syfon