SPORTOWIEC

Forum dla sportowcow
It is currently January 8, 2009, 6:51 am

All times are UTC



Viewing profile - Robert Pajda

Board presence

Contact

Robert Pajda
Registered User
Offline
[ Add friend | Add foe ]
E-mail address: E-mail
PM: Send private message
MSNM/WLM:
YIM:
AIM:
ICQ:
Jabber:

Author Message

Topic: Sokołda

 Post subject: Sokołda
Posted: 2004-08-29 22:20:58 

Replies: 1
Views: 956


Wczoraj splynąłem Sokołdą. Trasa wiodła od Straży do Surazkowa. Trasa
liczyła około 26 km. Zrobiłem to z kumplem w ciagu 6 godzin. Rzeka jest
dośc
wąska, mocno meandrujaca. Obecnie plywanie utrudnia sporo roslin
wynurzonych. Trasa cały czas wiedzie łąkami, mało jest miejsc gdzie mozna
wyjść i rozprostować kości. Brzegi porasta trzcina i wysokie trawy. Kajak
pożyczyłem w Surażkowie w gospodarstwie agroturystycznym Ritowisko.
Wypozyczenie kajaka wraz z transportem kajaka /około 60km
Surażkowo-Straż-Surażkowo/ kosztowało nas 60 zł. To chyba niedrogo.
Jechały
jeszcze z nami dwie dziewczyny, to może koszty transportu rozbiły się.Na
trasie są dwie stałe przeniski, zbyt niski mostek na łące i młyn w
Międzyrzeczu. Kajaki były stare i wysłużone i dosyć ciężkie. Ale
wszystko
było OK. W 10-cio stopniowej skali atrakcyjności rzeki daje jej ocenę 6.

Topic: Ełk

 Post subject: Ełk
Posted: 2004-09-15 21:24:14 

Replies: 2
Views: 374


Czy znacie jakąś wypozyczalnie kajaków w Ełku? Chce spłynąc Łażną
Strugą do
Ełku. Nie wiem gdzie mogę pożyczyć kajak. Czy znacie namiary na domki
kempingowe w Ełku gdzieś nad jeziorem?

Topic: Bug

 Post subject: Bug
Posted: 2004-12-13 22:26:42 

Replies: 7
Views: 641


W sobotę płynąłęm Bugim od Brańszczyka do Wyszkowa. Było rewelacyjnie. Na

początku była mgła, że drugiego brzegu prawie nie bylo widać. Ale
póżniej
wyszło słoneczko i było pięknie. Spacerowo zajęło mi to dwie godziny. Ale

było super. Polecam.

Topic: Odchodzi Wielki Miłośnik Kajakarstwa

 Post subject: Odchodzi Wielki Miłośnik Kajakarstwa
Posted: 2005-04-02 21:54:26 

Replies: 92
Views: 1136


Módlmy się za Ojca Świętego. On tak mocno kochał kajaki i naszą przyrodę.

Topic: Zorganizowany spływ w majowy weekend

 Post subject: Zorganizowany spływ w majowy weekend
Posted: 2005-04-28 18:06:49 

Replies: 4
Views: 2023


Czy ktoś z grupowiczów wie o jakimś zorganizowanym spływie na weekend
majowy? Moi znajomi wczesniej zaplanowali sobie wolny czas a ja z kajakiem
zostałem na lodzie. Może znacie jakąś firmę , która organizuje spływ w
tych
dniach. Nie chce płynąć mi sie samemu....Pozdrowienia

Topic: Liwcem z Kisielan

 Post subject: Liwcem z Kisielan
Posted: 2005-10-19 22:10:53 

Replies: 4
Views: 2055


Witam!!!
Jestem z Siedlec i lubię sobie Liwcem czasami splywać. Muszę przyznać że
przepłyneliście najciekawszy odcinek Liwca. Ja zaczynałem spływ z Golic.
Odcinek Golice-Chodów to droga przez mękę. krzak na krzaku,,,prawie same
przenioski. Zaś odcinek z Urla do ujscia do Bugu to szorowanie po dnie. tam
prawie nie ma wody. Same mielizny.
pozdrowienia
Robert Pajda
Użytkownik KiM napisał w wiadomości
news:5af6.00000fce.43540fb5@newsgate.onet.pl...
> Po sobotnim leniuchowaniu z Michałem na BugoNarwi, niedzielne pływanie
> zapowiadało się już inaczej z racji towarzystwa. Kazik i Wojtek, to już
> zupełnie inna filozofia kajakowania. Żadnej relaksacji, ranne wstawanie,
> wiosło w garść i do przodu. Założyłem ostrą jazdę i aby mieć szansę
na,
> przynajmniej kilkakrotne, wyjęcie aparatu fotograficznego, zabrałem ze
> sobą
> Calabrię, dłuższą ponad metr od Kazikowego Chello. Udało mi się
również
> wynegocjować przesunięcie godziny spotkania na 6.45, tak aby zdążyć
> spełnić
> obywatelski obowiązek w punkcie wyborczym. Tutaj muszę zdradzić, że Kazik
> ostatnio zaczął studiować podręcznik >Szkoła Turystyki Kajakowej<
> autorstwa
> Zygmunta Skibickiego i bzdury, jakie są tam powypisywane, stały się
> przyczyną
> jego nocnych koszmarów, uniemożliwiających mu spanie.
> Zaplanowaliśmy start z Mokobód, ale skoro byliśmy tam przed godziną 9.00,
> pomknęliśmy dalej do Kisielan, było nie było, rodowej wsi sołtysów
gminy
> Mokobody. Według Atlasu Hydrograficznego, miało to wydłużyć trasę o
jakieś
> 8
> km.
> Samochód zostawiliśmy na parkingu przy Domu Dziecka i o 9.30 byliśmy już
> na
> wodzie. Mimo grzejącego słońca było bardzo rześko. Liwiec na tym odcinku
> okazał się rzeką spławną, nawet dla kajaków dwuosobowych.
> Rzeka łagodnie kręci pośród łąk, od czasu do czasu wpływając w
szpaler
> drzew
> lub pomiędzy łozy. Na tym odcinku, praktycznie nie ma żadnych przeszkód w
> korycie rzeki. Kiedy zaczęliśmy komentować, że będzie obciach, pojawiła

> się
> pierwsza łatwa zwałka. Podobnie do samego Zaliwia, gdzie na obrzeżu lasku
> zjedliśmy śniadanie.
> Namawiałem chłopaków, żeby w Zaliwiu Piegatkach odwiedzić najlepszego
> masarza
> w gminie Mokobody, ale oni wyciągnęli swoje pudła z ryżem i nie było
> dyskusji.
> Wiadomo było, kto tu poważnie podszedł do tematu odżywiania na spływie.
> Odcinek do ujścia rzeki Kostrzyń, okazał się najciekawszy. Na początku
> ciekawostki jak zwalone nadbrzeżne drzewo ze skarpą wysoką na trzy metry,
> czy
> metrowej szerokości drzewo solidnie nadgryzione przez bobry. Następnie
> Liwiec
> zwęził wyraźnie swe koryto i tak ostro meandrował na łąkach, że
zacząłem
> mieć
> problemy z płynnym przepływaniem kolejnych ósemek i musiałem się
solidnie
> przyłożyć do wiosłowania, aby nadążać za chłopakami w swoim
>długasie<. O
> prawdziwych zwałkach już nie wspomnę. Tutaj już nie musieliśmy się
> wstydzić
> wyboru szlaku. Nikt nam nie zarzuci, że płynęliśmy autostradą.
> Dodatkowym urozmaiceniem tego odcinka było nagłe pojawienie się pośród
> łąk,
> sielskiego obrazka gospodarstwa z gniazdem bocianim na stodole. Był to
> początek zabudowań wsi Wólka Proszowska.
> Za miejscowością wszystko wróciło do normy, meander za meandrem, tyle,
że
> czasem pojawił się jakiś lasek.
> I tak aż do Kostrzynia, Dalej Liwiec zaczął płynąć stosownie do swojej
> nazwy.
> Szeroko rozlana rzeka doprowadziła nas do łąk Wyszkowa a za kierunkowskaz
> służyła sylwetka kościoła.
> Przy moście zrobiliśmy następny popas, a przerwę wykorzystaliśmy na
sondaż
> wyborczy w miejscowym barze.
> Dowiedzieliśmy się, że nie ma, na kogo głosować, odkąd zrezygnował
> Włodzimierz
> Cimoszewicz (wiadomo swój - krajan). Jedynym, który został do rozważenia
> to
> Andrzej Lepper. W każdym bądź razie bufetowa gorąco nas zapewniła, że
> będzie
> głosowała. A żeby nie było żadnych wątpliwości, informuję, że
kupiliśmy
> tam
> słodycze o nazwie Kittie Cat.
> Dalszy odcinek Liwca to szeroko rozlana rzeka o dość wysokich brzegach,
> łagodnie schodzących do wody.
> Muszę tutaj napisać, że zaskoczył nas brak na tym odcinku Liwca, tzw.
> głupich
> mostków. Te, które się znajdowały na początku trasy, były poprowadzone
> wysoko
> nad lustrem wody, zaś te na szerokim korycie były zaopatrzone w uchylne
> segmenty. Zupełnie inaczej niż w relacjach z kierunku północnego.
> W pewnym momencie, na końcu długiej niecki odchodzącej od rzeki, pojawia
> się
> wieża zamku w Liwie. Zlekceważyłem to miejsce, a było stamtąd
> najładniejsze
> ujęcie zamku. Oczywiście robiłem fotografie tego zamku z kilku innych
> miejsc,
> ale ta niecka ładnie się komponowała z zabytkiem.
> Od zamku to już wyścig, sprowokowany przez Kazika. Kończymy przy
Zajeździe
> na
> Liwskich Mostach w Węgrowie, gdzie czekał na nas samochód. W sumie
> przepłynęliśmy 36,5 kilometra.
>
> Letman
>
>
> --
> Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl

Topic: Re: Liwcem z Kisielan

 Post subject: Re: Liwcem z Kisielan
Posted: 2005-10-21 23:18:11 

Replies: 4
Views: 1346


Kostrzynem nie płynąłem. Ale kiedyś jeżdziłem tam na rybki. Ciekawa rzeka,

tylko trochę wąska. kajaki moga się na zakrętach nie mieścić. Jutro jadę
na
Narew, na odcinek Doktorce-Uhowo.
Użytkownik napisał w wiadomości
news:4b2f.0000001d.4357f68b@newsgate.onet.pl...
>> Witam!!!
>> Jestem z Siedlec i lubię sobie Liwcem czasami splywać. Muszę przyznać
że
>> przepłyneliście najciekawszy odcinek Liwca.
> Równie cenię odcinek za Węgrowem.
> Ja zaczynałem spływ z Golic.
>> Odcinek Golice-Chodów to droga przez mękę. krzak na krzaku,,,prawie same
>> przenioski.
> Na wiosnę planujem któryś z dopływów na tym odcinku. Co polecasz?
> Z tego powodu nie popłynęliśmy Kostrzyniem od szosy siedleckiej
> Zaś odcinek z Urla do ujscia do Bugu to szorowanie po dnie. tam
>> prawie nie ma wody. Same mielizny.
>
> Płynąłem rok temu. Nie było najgorzej.
>
> Pozdrawiam,
> L-nn
>
> P.S. Swego czasu bywałem latem w Osinach Dolnych (gm. Mokobody)
>
> --
> Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl

Topic: Narew

 Post subject: Narew
Posted: 2005-10-23 21:58:31 

Replies: 4
Views: 1939


Witam kajakowiczów!!!
Dzisiejszy weekend spędziłem na Narwi. Wczoraj płynąłem z Doktorc do
Suraża.
A dzisiaj z Suraża do Uhowa. Wczoraj pogoda była rewelacyjna, złota polska
jesień. Rzeka spokojna, bez żadnych utrudnień. obecnie strasznie niski stan
wody jest w narwi. Cisza i spokój. Rzeka dośc mocno kręci i meandruje
wśród
łąk. Dzisiaj pogoda nie była już taka łaskawa i dosyć mocno popadało.
Odcinek do Uhowa z Suraża to jest już odcinek Narwiańskiego Parku
Narodowego. należy kupić bilet wstępu za 4,00 zł. Niestety nie kupiłem bo
w
Surażu już nie mieli biletów bo zdali do Dyrekcji w Kurowie po zakończonym
sezone. Spałem w domku kempingowym nad samą rzeką. Fajne miejsce. Na
odcinku do Uhowa spotkałem dziś mnóstwo wędkarzy, może co 100 m stał na
brzegu czlowiek z wędką w reku. Już nie bylo takiej ciszy i spokoju, jak
poprzedni odcinek. Ale i tak naprawdę warto tu przyjechać
Pozdrawiam
Robert Pajda

Topic: Wiatr i Woda

 Post subject: Wiatr i Woda
Posted: 2006-01-27 22:53:40 

Replies: 2
Views: 224


Czy wiecie kiedy są targi Wiatr i Woda?
pozdr

Topic: Kanał Augustowski-Białoruś

 Post subject: Kanał Augustowski-Białoruś
Posted: 2006-03-12 20:53:32 

Replies: 3
Views: 2202


Witam Grupowiczów!!
Czy ktoś wie kto w tym roku organizuje spływ Czarną Hańcza przez Białorus
do
Niemna w długi weekend majowy, Chętnie dołącze się...

Topic: Odchodzi Wielki Miłośnik Kajakarstwa

 Post subject: Odchodzi Wielki Miłośnik Kajakarstwa
Posted: 2005-04-02 21:54:26 

Replies: 92
Views: 1136


Módlmy się za Ojca Świętego. On tak mocno kochał kajaki i naszą przyrodę.

Topic: Zorganizowany spływ w majowy weekend

 Post subject: Zorganizowany spływ w majowy weekend
Posted: 2005-04-28 18:06:49 

Replies: 4
Views: 2023


Czy ktoś z grupowiczów wie o jakimś zorganizowanym spływie na weekend
majowy? Moi znajomi wczesniej zaplanowali sobie wolny czas a ja z kajakiem
zostałem na lodzie. Może znacie jakąś firmę , która organizuje spływ w
tych
dniach. Nie chce płynąć mi sie samemu....Pozdrowienia

Topic: Liwcem z Kisielan

 Post subject: Liwcem z Kisielan
Posted: 2005-10-19 22:10:53 

Replies: 4
Views: 2055


Witam!!!
Jestem z Siedlec i lubię sobie Liwcem czasami splywać. Muszę przyznać że
przepłyneliście najciekawszy odcinek Liwca. Ja zaczynałem spływ z Golic.
Odcinek Golice-Chodów to droga przez mękę. krzak na krzaku,,,prawie same
przenioski. Zaś odcinek z Urla do ujscia do Bugu to szorowanie po dnie. tam
prawie nie ma wody. Same mielizny.
pozdrowienia
Robert Pajda
Użytkownik KiM napisał w wiadomości
news:5af6.00000fce.43540fb5@newsgate.onet.pl...
> Po sobotnim leniuchowaniu z Michałem na BugoNarwi, niedzielne pływanie
> zapowiadało się już inaczej z racji towarzystwa. Kazik i Wojtek, to już
> zupełnie inna filozofia kajakowania. Żadnej relaksacji, ranne wstawanie,
> wiosło w garść i do przodu. Założyłem ostrą jazdę i aby mieć szansę
na,
> przynajmniej kilkakrotne, wyjęcie aparatu fotograficznego, zabrałem ze
> sobą
> Calabrię, dłuższą ponad metr od Kazikowego Chello. Udało mi się
również
> wynegocjować przesunięcie godziny spotkania na 6.45, tak aby zdążyć
> spełnić
> obywatelski obowiązek w punkcie wyborczym. Tutaj muszę zdradzić, że Kazik
> ostatnio zaczął studiować podręcznik >Szkoła Turystyki Kajakowej<
> autorstwa
> Zygmunta Skibickiego i bzdury, jakie są tam powypisywane, stały się
> przyczyną
> jego nocnych koszmarów, uniemożliwiających mu spanie.
> Zaplanowaliśmy start z Mokobód, ale skoro byliśmy tam przed godziną 9.00,
> pomknęliśmy dalej do Kisielan, było nie było, rodowej wsi sołtysów
gminy
> Mokobody. Według Atlasu Hydrograficznego, miało to wydłużyć trasę o
jakieś
> 8
> km.
> Samochód zostawiliśmy na parkingu przy Domu Dziecka i o 9.30 byliśmy już
> na
> wodzie. Mimo grzejącego słońca było bardzo rześko. Liwiec na tym odcinku
> okazał się rzeką spławną, nawet dla kajaków dwuosobowych.
> Rzeka łagodnie kręci pośród łąk, od czasu do czasu wpływając w
szpaler
> drzew
> lub pomiędzy łozy. Na tym odcinku, praktycznie nie ma żadnych przeszkód w
> korycie rzeki. Kiedy zaczęliśmy komentować, że będzie obciach, pojawiła

> się
> pierwsza łatwa zwałka. Podobnie do samego Zaliwia, gdzie na obrzeżu lasku
> zjedliśmy śniadanie.
> Namawiałem chłopaków, żeby w Zaliwiu Piegatkach odwiedzić najlepszego
> masarza
> w gminie Mokobody, ale oni wyciągnęli swoje pudła z ryżem i nie było
> dyskusji.
> Wiadomo było, kto tu poważnie podszedł do tematu odżywiania na spływie.
> Odcinek do ujścia rzeki Kostrzyń, okazał się najciekawszy. Na początku
> ciekawostki jak zwalone nadbrzeżne drzewo ze skarpą wysoką na trzy metry,
> czy
> metrowej szerokości drzewo solidnie nadgryzione przez bobry. Następnie
> Liwiec
> zwęził wyraźnie swe koryto i tak ostro meandrował na łąkach, że
zacząłem
> mieć
> problemy z płynnym przepływaniem kolejnych ósemek i musiałem się
solidnie
> przyłożyć do wiosłowania, aby nadążać za chłopakami w swoim
>długasie<. O
> prawdziwych zwałkach już nie wspomnę. Tutaj już nie musieliśmy się
> wstydzić
> wyboru szlaku. Nikt nam nie zarzuci, że płynęliśmy autostradą.
> Dodatkowym urozmaiceniem tego odcinka było nagłe pojawienie się pośród
> łąk,
> sielskiego obrazka gospodarstwa z gniazdem bocianim na stodole. Był to
> początek zabudowań wsi Wólka Proszowska.
> Za miejscowością wszystko wróciło do normy, meander za meandrem, tyle,
że
> czasem pojawił się jakiś lasek.
> I tak aż do Kostrzynia, Dalej Liwiec zaczął płynąć stosownie do swojej
> nazwy.
> Szeroko rozlana rzeka doprowadziła nas do łąk Wyszkowa a za kierunkowskaz
> służyła sylwetka kościoła.
> Przy moście zrobiliśmy następny popas, a przerwę wykorzystaliśmy na
sondaż
> wyborczy w miejscowym barze.
> Dowiedzieliśmy się, że nie ma, na kogo głosować, odkąd zrezygnował
> Włodzimierz
> Cimoszewicz (wiadomo swój - krajan). Jedynym, który został do rozważenia
> to
> Andrzej Lepper. W każdym bądź razie bufetowa gorąco nas zapewniła, że
> będzie
> głosowała. A żeby nie było żadnych wątpliwości, informuję, że
kupiliśmy
> tam
> słodycze o nazwie Kittie Cat.
> Dalszy odcinek Liwca to szeroko rozlana rzeka o dość wysokich brzegach,
> łagodnie schodzących do wody.
> Muszę tutaj napisać, że zaskoczył nas brak na tym odcinku Liwca, tzw.
> głupich
> mostków. Te, które się znajdowały na początku trasy, były poprowadzone
> wysoko
> nad lustrem wody, zaś te na szerokim korycie były zaopatrzone w uchylne
> segmenty. Zupełnie inaczej niż w relacjach z kierunku północnego.
> W pewnym momencie, na końcu długiej niecki odchodzącej od rzeki, pojawia
> się
> wieża zamku w Liwie. Zlekceważyłem to miejsce, a było stamtąd
> najładniejsze
> ujęcie zamku. Oczywiście robiłem fotografie tego zamku z kilku innych
> miejsc,
> ale ta niecka ładnie się komponowała z zabytkiem.
> Od zamku to już wyścig, sprowokowany przez Kazika. Kończymy przy
Zajeździe
> na
> Liwskich Mostach w Węgrowie, gdzie czekał na nas samochód. W sumie
> przepłynęliśmy 36,5 kilometra.
>
> Letman
>
>
> --
> Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl

Topic: Re: Liwcem z Kisielan

 Post subject: Re: Liwcem z Kisielan
Posted: 2005-10-21 23:18:11 

Replies: 4
Views: 1346


Kostrzynem nie płynąłem. Ale kiedyś jeżdziłem tam na rybki. Ciekawa rzeka,

tylko trochę wąska. kajaki moga się na zakrętach nie mieścić. Jutro jadę
na
Narew, na odcinek Doktorce-Uhowo.
Użytkownik napisał w wiadomości
news:4b2f.0000001d.4357f68b@newsgate.onet.pl...
>> Witam!!!
>> Jestem z Siedlec i lubię sobie Liwcem czasami splywać. Muszę przyznać
że
>> przepłyneliście najciekawszy odcinek Liwca.
> Równie cenię odcinek za Węgrowem.
> Ja zaczynałem spływ z Golic.
>> Odcinek Golice-Chodów to droga przez mękę. krzak na krzaku,,,prawie same
>> przenioski.
> Na wiosnę planujem któryś z dopływów na tym odcinku. Co polecasz?
> Z tego powodu nie popłynęliśmy Kostrzyniem od szosy siedleckiej
> Zaś odcinek z Urla do ujscia do Bugu to szorowanie po dnie. tam
>> prawie nie ma wody. Same mielizny.
>
> Płynąłem rok temu. Nie było najgorzej.
>
> Pozdrawiam,
> L-nn
>
> P.S. Swego czasu bywałem latem w Osinach Dolnych (gm. Mokobody)
>
> --
> Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl

Topic: Narew

 Post subject: Narew
Posted: 2005-10-23 21:58:31 

Replies: 4
Views: 1939


Witam kajakowiczów!!!
Dzisiejszy weekend spędziłem na Narwi. Wczoraj płynąłem z Doktorc do
Suraża.
A dzisiaj z Suraża do Uhowa. Wczoraj pogoda była rewelacyjna, złota polska
jesień. Rzeka spokojna, bez żadnych utrudnień. obecnie strasznie niski stan
wody jest w narwi. Cisza i spokój. Rzeka dośc mocno kręci i meandruje
wśród
łąk. Dzisiaj pogoda nie była już taka łaskawa i dosyć mocno popadało.
Odcinek do Uhowa z Suraża to jest już odcinek Narwiańskiego Parku
Narodowego. należy kupić bilet wstępu za 4,00 zł. Niestety nie kupiłem bo
w
Surażu już nie mieli biletów bo zdali do Dyrekcji w Kurowie po zakończonym
sezone. Spałem w domku kempingowym nad samą rzeką. Fajne miejsce. Na
odcinku do Uhowa spotkałem dziś mnóstwo wędkarzy, może co 100 m stał na
brzegu czlowiek z wędką w reku. Już nie bylo takiej ciszy i spokoju, jak
poprzedni odcinek. Ale i tak naprawdę warto tu przyjechać
Pozdrawiam
Robert Pajda
Sort by:  

Who is online

Users browsing this forum: Jacek Maciejewski,adam gracz,OTTO,Robert Szymacha,news,aniapasta, 4 guests, koparki gąsienicowe dowcipy o świstaku kominki kraków ładowarki kołowe Projekty domów szkolenia efs podłogi gry dla dzieci przeprowadzki Bałtyk koszulki z nadrukiem tworzenie stron Grudziądz


New posts New posts    No new posts No new posts    Announce Announcement
New posts [ Popular ] New posts [ Popular ]    No new posts [ Popular ] No new posts [ Popular ]    Sticky Sticky
New posts [ Locked ] New posts [ Locked ]    No new posts [ Locked ] No new posts [ Locked ]    Moved topic Moved topic
You can post new topics in this forum
You can reply to topics in this forum
You cannot edit your posts in this forum
You cannot delete your posts in this forum
You cannot post attachments in this forum

Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group