> Ktoś próbował w tym roku?
> Da się spłynąć?
Mołstowa to rzeka nie dla dwójek i niedla nowicjuszy, a i na jedynki należy
na
nią przeznaczyć 5 dni. Chyba w 2001 roku (sierpień) nie doceniliśmy jej.
Płynęły trzy bardzo doświadczone i sprawne osoby na jedynkach bez rzeczy. W
jednym kajaku puściła żle położona łata i to bardzo nas opóźniało. W
efekcie
noc nas zastała na wodzie i nocowaliśmy w lesie przytuleni do siebie w
zagłębieniu terenu. Następnego dnia okazało się, że do najbliższego
mostku
zostało nam 100 m. Kolega próbował od początku: jest tam wody na trzy
palce, płynął podnosząc się na rękach od kołków, które wytyczają
brzegi.
Ładna, ale strasznie zawalona. Niezbyt dogodne dojazdy.
Życzę cierpliwości i frajdy z pokonywania zwałek - Małgorzata
--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl
|