Post subject: Re: Zbrzyca z Kruszyna do Milosnicy i dalej..
Posted: 2004-07-13 17:32:42
Replies: 1 Views: 227
> - czy są jakieś mniej lub bardziej oficjalne biwaki w okolicach Kruszyna,
> Windorpu, albo i nad jeziorem Somińskim (takie coby autem dalo rade
> dojechac (i wyjechac z powrotem :-) no i żeby na nie trafić po ciemku?
Witam!
Płynęłam Zbrzycę z Somin do Swornychgaci 29-30 maja, żadnych większych
trudności, wody dostateczna ilość. Jeśli chodzi o biwaki, to jest to duży
problem. Według mapy jest pole nad Jez. Kruszyńskim (ale nie sprawdzałam jak
wygląda). Dalej, wzdłuż całej Zbrzycy nie ma ani jednego oficjalnego ani
wyznaczonego pola biwakowego. Potwierdził to leśniczy, z którym
rozmawiałam.
My biwakowaliśmy na przepięknej, prywatnej łące w miejscowości Milachowo
Młyn,
po 5zł/namiot, właścicielką ma również dom, w którym wynajmuje pokoje(
jeśli
jesteś zainteresowany, to mogę poszukać nr telefonu).
Istniejący na mapie biwak koło mostu w miejscowości Laska został
zlikwidowany.
Kilkaset metrów dalej jest po prawej stronie (przy tablicy z oznakowaniem
szlaku) kawałek pola należący do nadleśnictwa, na którym zwyczajowo
biwakują
kajakarze, ale po uzyskaniu wcześniej zgody z nadleśnictwa ( Nadleśnictwo
Przymuszewo, 89-634 Leśno, woj.pomorskie, tel. 052 398-17-77 lub 052 554-19-
19). Nie istnieje także pole biwakowe na końcu Jez. Parszcznica. Z prywatnymi
łączkami dalej też raczej ciężko.
> -Czy w okolicach Zbrzycy też można oczekiwać takiej stanowczości
leśniczych?
Raczej tak. Przed spływem odbyłam rekonesans w terenie i rozmawiałam z
trzema
leśniczymi. Byli stosunkowo uprzejmi, ale nie przejęli się zbytnio
sugestią, że
przecież gdzieś kajakarze muszą biwakować i nie liczyłabym na zbytnią
łaskawość
z ich strony.
> - jak wygląda szybkość plynięcia? grupka niewielka, ale początkująca.
Na
> weekend od jez. Kruszynskiego do Swornegaci będzie w sam raz czy trochę
> malo?
Będzie akurat, gdyż trochę czasu zajmą wam przenoski.
A tak wogóle to polecam Zbrzycę, szczególnie ze względu na ciszę, spokój
i brak
tłumów kajakarzy. Jeśli chcesz zobaczyć kilka zdjęć z naszego
płynięcia, to
zajrzyj na stronę: http://futuro.eimg.pl/tdu/babelki/040529zlot/040529zlot.php
>Czy na Wieżycy też występują
> jakieś elektrownie lub miejsca z uciążliwą przenoską?
> Jaka jest trudność tej rzeki chodzi mi o przeszkody, zwalone drzewa itp.
> Płynęłam już sama w kajaku Drawą i dałam radę, a chyba Wieżyca nie
jest
>gorsza?
Przede wszystkim chodzi ci chyba o rzekę Wierzycę? Wieżyca to nazwa szczytu
i
miejscowości, natomiast Wierzyca to rzeka.
Jeżeli chodzi o trudność, to nie jest ona zbyt duża. Płynęłam w sierpniu
z Jez.
Wierzysko do Starogardu Gdańskiego (ok.80km). Początkowy odcinek jest bardzo
wąski i zarośnięty trzcinami, dalej rzeka nieco się poszerza, ale nadal
jest
zarośnięta, tyle że łozami i krzakami. Dopiero za ujściem Wietcisy robi
się
szerzej, rzeka przyspiesza, pojawiają się fajne zwałki i bystrza i tak jest
aż
do Starogardu- naprawdę piękny odcinek. Gorąco polecam! Ja zamierzam
wrócić tam
w maju, tym razem w połączeniu z Wietcisą.
Jeśli chodzi o przenoski, to jest kilka, m.in.w Starym Bukowcu- koło
jakiejś
nieczynnej fabryczki i w Starej Kiszewie koło ruin zamku- po przeniesieniu
trzeba trochę holować kajak po kamieniach, ale ogólnie nikt nam żadnych
trudności nie robił.
Jeśli poradziłaś sobie na Drawie i tu powinnaś dać sobie radę.
Życzę powodzenia.
No to Bartol ja też się przyłączam do życzeń!
Życzę Ci, żebyś choć 1% czasu jaki spędzasz na pisanie o kajakach na
grupie
spędził w przyszłym sezonie na pływaniu nimi.
Zaproszenie na moje spływy jest cały czas aktualne.
> Witam
> Pozdrawiam wszystkich jestem tu pierwszy raz poszukuję informacji o Czernicy
> jesli temat był juz wałkowany to proszę o podanie choćby namiaru na
> archiwum grupy
>
> Mariusz
> 1. Jak trudna to rzeka a może bardzo prosta.
> 2. Gdzie mozna sie przespać (pola namiotowe)
> 3. Może ktoś posiada jakieś mapy itp.
Zobacz w archiwum grupy: http://groups.google.pl/groups?
q=Zbrzyca&hl=pl&lr=&group=pl.rec.kajaki&selm=1781.00000bcb.40f4009a%
40newsgate.onet.pl&rnum=3
Post subject: Re: Splyw bez dowozu- kolko radunskie
Posted: 2005-05-10 10:13:35
Replies: 6 Views: 1698
> he he ... ja tylko teoretykiem jestem, nie plynalem tam dopiero sie wybieram
> 14-15 maja, moze jakis grupowicz sie zawieruszy?
14-15 maja KTW Bałtyk Gdynia organizuje III Ogólnopolski Cross Kajakowy o
Błękitną Wstęgę Jezior Raduńskich, czyli w skrócie całe Kółko
Raduńskie w jeden
dzień (dla niektórych w 4 godziny). Więcej informacji na stronie www.ktwbaltyk.prv.pl Zapraszam serdecznie, ja na pewno będę ;-)
> w roznych relacjach z netu na 2 dni plyniecia, w jednym miejscu znalazlem ze
> wytrawnemu i w jeden dzien te 40km zlatuje!!! czy komu z Was sie to udalo?
Płynęłam zarówno w jeden dzień, jak i w dwa (rekreacyjnie). Trasa łatwa i
bardzo malownicza.
> jak pomysle ze pod wiatr dmuchanym safari na jeziorach!!! wiele sie
> spodziewam po pletwie mieczowej przynajmiej jesli chodzi o sterownosc
Powiem tak: przy takim kajaku zyskasz na pewno na przenoskach (1km w Gołubiu,
2km w Stężycy- to te znaczące). Nie zazdroszczę natomiast płynięcia po
jeziorach- szczególnie Raduńskie Dolne da ci się we znaki, zwłaszcza, że
ma
trochę wiać w ten weekend.
> 1. Jak trudna to rzeka a może bardzo prosta.
> 2. Gdzie mozna sie przespać (pola namiotowe)
> 3. Może ktoś posiada jakieś mapy itp.
Zobacz w archiwum grupy: http://groups.google.pl/groups?
q=Zbrzyca&hl=pl&lr=&group=pl.rec.kajaki&selm=1781.00000bcb.40f4009a%
40newsgate.onet.pl&rnum=3
Post subject: Re: Splyw bez dowozu- kolko radunskie
Posted: 2005-05-10 10:13:35
Replies: 6 Views: 1698
> he he ... ja tylko teoretykiem jestem, nie plynalem tam dopiero sie wybieram
> 14-15 maja, moze jakis grupowicz sie zawieruszy?
14-15 maja KTW Bałtyk Gdynia organizuje III Ogólnopolski Cross Kajakowy o
Błękitną Wstęgę Jezior Raduńskich, czyli w skrócie całe Kółko
Raduńskie w jeden
dzień (dla niektórych w 4 godziny). Więcej informacji na stronie www.ktwbaltyk.prv.pl Zapraszam serdecznie, ja na pewno będę ;-)
> w roznych relacjach z netu na 2 dni plyniecia, w jednym miejscu znalazlem ze
> wytrawnemu i w jeden dzien te 40km zlatuje!!! czy komu z Was sie to udalo?
Płynęłam zarówno w jeden dzień, jak i w dwa (rekreacyjnie). Trasa łatwa i
bardzo malownicza.
> jak pomysle ze pod wiatr dmuchanym safari na jeziorach!!! wiele sie
> spodziewam po pletwie mieczowej przynajmiej jesli chodzi o sterownosc
Powiem tak: przy takim kajaku zyskasz na pewno na przenoskach (1km w Gołubiu,
2km w Stężycy- to te znaczące). Nie zazdroszczę natomiast płynięcia po
jeziorach- szczególnie Raduńskie Dolne da ci się we znaki, zwłaszcza, że
ma
trochę wiać w ten weekend.
You can post new topics in this forum You can reply to topics in this forum You cannot edit your posts in this forum You cannot delete your posts in this forum You cannot post attachments in this forum