Witam.
We czwartek płyniemy Łyna z Kurek jak sadze.No i mam problem gdzie tu spac
na jeziorze Lanskim? Do osrodka nie mam skierowania:) a i pieniedzorow tez,
moze ktos wie gdzie tam mozna probowac rozbijac namiocik.
Ps. Prosze o pocieszenie! Boje sie przelomu nieco.;)
Pozdr. Arek
Tak się nieco obawiałem przełomu łyny, okazało się rzeczywiście nie tak
strasznie. Dziękuje za rady.
Start z Brzeżna Łańskiego i zupełnie spokojnie do jeziora Łańskiego, tam
nas
niestety trafił sztorm, choć dzieki niemu zmoknieci wygladalismy na tyle
przejmująco ze pozwolono nam rozbic namiot w osrodku nad jez. łańskim( nie
było to proste):)
A jeśli chodzi o przełom, to jest Pikny. Wole nie myslec co by bylo gdyby
woda byla tam głeboka- to bylaby rzeka morderca:) A tak bylo spokojnie i o
dziwo bez zwalek
PS: Udało nam sie złapac w Rezerwacie Las Warminski straznikow rezerwatu
ktorzy w najlepsze łowili rybki na srodku rzeki:) Byli chamscy i oburzeni ze
im przeszkadzamy:)
Pozdr.
Arek
W lipcu powtorka z przełomu mam nadzieję:)
Użytkownik Tomek Toczyski napisał w wiadomości
Rzeczywiscie bez zwalek?
Chyba nieco pokrecilem terminologie:) Zwalonych drzew od groma
oczywiscie:)Na szczescie nikt ich nie rusza, rezerwat jest tak scisly ze
wydaja pozwolenia na splyw tylko jednej grupie jednego dnia. Drzew na odc.
ok 5 km. jest mnostw, nastepnym razem postaram sie policzyc, ale cos do stu
dojezdza spokojnie,.Rzeka wyglada niesamowicie, jakby sie cofnac w czqasie.
suuper
Piszac o zwalkach mialem na mysli wywrotki, tych udalo nam sie uniknac, ale
to tylko dlatego ze bylo plytko dosyc.
Użytkownik Maciej Skarbek napisał w wiadomości
news:cber47$1saa$1@news2.ipartners.pl...
> Czy za plyniecie przelomu trzeba placic? Skad dokad sie plynie dokladnie?
> maciasek
>
Pozwolenie kosztuje 80 zł ( znaczki skarbowe) skąd płynąć? My plynelismy
z
Brzezna Łanskiego, mozna z kurek plynac, a jak cie interesuje sam przelom to
mozna wystartowac z mostu za jeziorem Ustrych, nie wiem tylko czy tam
oficjalnie mozna dojechac, bo to juz rezerwat. Sam [pieciokilometrowy
przelom zajal nam 6,5 godziny(od jez. Ustrych) ale plynelismy w malej
grupie. Polecam zaczac wczesnie. Grupa ktora plynela dzien przed nami nie w
calosci dobila do plazy w Rusi przed noca. Zdaje sie ze z 10 kajakow tylko
trzy. Ale oni zaczeli az z Kurek i zrobili te trase w jeden dzien:)
Pozdrawiam
Arek
Pytanie w temacie. W lykend plynelismy Lyna od Olsztyna do Dobrego Miasta,
wyprawa w sumie calkiem przyjemna( Poza burzami, gradem i deszczem),
trafilismy jednak po drodze na stadko byków pasace sie nad sama rzeka. Byki
najwyrazniej cos do nas mialy. Byly bardzo agresywne i gonily nas brzegiem
dobre 200 metrow porykujac groznie. Przywodca stada mial wyrazna ochote
kontynuowac poscig w wodzie. Czulismy sie oczywiscie dosc bezpiecznie, wiec
troche sie powyzywalismy w obcym jezyku.(muuuuu itakie tam) Dopiero potem
zaczalem poz lartem pol serio zastanawiac sie czy aby jednak taki byczor nie
moglby poplynac kawalek;) Skoro niektore konie potrafia...
Napotkana pani z wedka pocieszyla nas ze to tu normalne z tymi bykami, i
ze wedkarze masowo przesiaduja na drzewach...)
Plywaja wiec czy nie Plywaja?
Post subject: Jaka rzeka na okolo 10-12 dni? prosze o sugestie...
Posted: 2004-07-05 13:57:03
Replies: 5 Views: 614
Użytkownik Kaczu napisał w wiadomości >
> jaka rzeke mozecie polecic na splyw 10-12 dniowy, 2 x kanu lub 2 kajaki
> dwuosobowe?
> Oprocz Drawy, Wdy, Hanczy, Biebrzy?
Czesc.
Jest taka jedna;) Spelnia wiekszosc Twoich wymagan- Wel . Z tym ze na jakies
5 dni, mozna to przedluzyc i plynac dalej Drweca. Bardzo urozmaicona,
Jeziora, Lasy, czasem łaki, nurt bardzo zroznicowany, z momentami bardzo
szybkimi jak na nizinna rzeke. Ludzi bardzo malo. Zapewne na grupie sa
specjalisci w tym temacie.
Mnie zauroczyla dokumentnie.
Pzdr. Arek
Przeskanowalem z przewodnika J.Kurana opis i kilometraż szlaku Łyny oraz
mapki(swoje;)) w skali 1:50 000. Jakby ktoś miał chec to moge podesłac
Pozdr
Arek
> No, no, wprwadzie jestem tu nowy, ale od jakiegoś czasu czytam tą grupe.
> I pierwszy raz widze jakiekolwiek zainteresowanie rzeką Łyną :-)
Czesc.
No nie do końca tak jest. Jest tu kilkuu fachowcow w tym temacie.Ktorym
sporo zawdzieczam jesli chodzi o info o Lesie Waminskim i Jez.Łanskim. http://kajak.org.pl/szlaki/polska/lyna/ zwlaszcza to miejsce :)- za to
niniejszym baaardzo dziekuje. Opis sie przydal bardzo.
Pzdr.
Arek
Mam nadzieje ze poszły. Sporo tego jest.:)
Apropo Łyny, jako ze z plywania kajakami w miniony łykend nic nie wyszło,
postanowilismy pojechac do Lasu Warminskiego w Łańskie Lasy coby popatrzec
na przełom chociaz z brzegu. Nielatwo bylo dojechac, bo to i rezerwat i
drogi malo oznaczone, no ale sie udalo, nawet nie lamiac przepisow (
poruszanie sie po wyznaczonych szxlakach) Niesamowite, ze rzeka tak tam
zasuwa ze trafialismy na słuch z dość sporej odleglosci;)
W Rusi na koncu przelomu udalo nam sie pozyczyc od przemilych
biwakowiczow dwa kajaczki i sru pod prad, daleko sie nie dalo ale zawsze to
godzinka;) Troche patrzyli jak na wariatow ale co tam:)
Ech... ale sie wkręciło.
PS. Za dwa tygodnie Pasłęka- w przewodniku Kurana nazywana Siostrzycą
Dunajca - chyba jednak przesada;)
> Co z tego, ze jest badziewny, skoro wyglada zawodowo.
:) Oznaczalo to tylko tyle ze w przeciwiestwie Do prezerwatywy zawieszony na
szyi moze wyglądac dobrze, nie wnikajac w jego wady czy zalety.
Raczej cudów po dodatku do gazety to sie nie spodziewalem, i jak sie okazalo
slusznie;)
You can post new topics in this forum You can reply to topics in this forum You cannot edit your posts in this forum You cannot delete your posts in this forum You cannot post attachments in this forum