> Chyba dwa razy was spotkałem. Po raz pierwszy we wtorek 17 czerwca na
> podejściu do pochylni Całuny zobaczyłem jacht ciągnięty przez dwa
> kajaki. W trzy dni później, w piątek 20 czerwca, spotkałem jacht
> ciągący dwa kajaki na kanale między Miłomłynem a Jeziorakiem. Ja
> płynełem na łatwo rozpoznawalnym kajaku gumowym.
Witaj.
Byles jednym kajakarzem, jakiego spotkalismy na szlaku.
Za pierwszym razem faktycznie ciagnelismy Posejdona,
bo zepsul mu sie silnik i chcielismy zjechac z nim
za ostatnia pochylnie przed 16:00, czyli godzina zamkniecia.
Drugi raz wracalismy juz jako zeglarze, po przeplynieciu
z Ilawy do Elblaga i dalej na Zalew do Kamienicy Elblaskiej.
Ja plynalem zielonym. Napisz gdzie plywales, cos mi sie tak
widzi, ze odwrotnie jak my ... ;-)
Zdjecia i relacje z pokonywania pochylni znajdziesz pod
adresem w sygnaturce ....
> Cóż, śmiem twierdzić, że prawie każda rzeczka może być ciekawa nawet
> za n-tym razem - pewno wiele osób tutaj to potwierdzi.
Potwierdze to. Dlatego miedzy innymi co roku plywamy Przelomem
Dunajca. W zeszlym roku drugiego dnia mielismy piekna
burze i sciane deszczu. Grzmoty rozchodzace sie pomiedzy
gorami byly niesamowite. W tym roku chcemy jechac jesienia,
zobaczyc inna przyrode....
> Planowałam Biebrzę, ale skoro jest taka nudna to chyba sobie
> odpuszczę. Dotychczas spływałam Krutynią, Czarną Hańczą i rzekami na
> Litwie. Wszystkie te miejsca były naprawdę malownicze i robiły duże
> wrażenie. Co polecacie na sierpień?
Ja pisalem, ze nudna. Ale w tekscie byly smajleje!
A nawet gdyby nie bylo, to by nie znaczylo, ze ich tam nie ma.
Dolina Biebrzy jest jednym z urokliwszych miejsc w naszym kraju
i wolalbym plynac Biebrza 10 razy bardziej niz np Krutynia w sierpniu ...
> Kombinujcie,kombinujcie,może znajdziecie coś po środku.
Ba! Najgorsze jest to, ze oba rozwiazania maja zalety i wady.
I dlatego ciezko sie zdecydowac - zostawmy wobec tego sprawe
biwaku pod dyskusje jeszcze (natomiast termin traktujmy
jako klepniety i juz niezmienny).
BTW Czy ktos z gorali znajacych tor moglby dac troche
informacji jakie zasady tam panuja? Czy korzystanie jest
odplatne, czy na miejscu mozna wynajac sprzet, ewentualnie
jakies namiary, to zadzwonie i sie opytam ...
> Trzeba tylko sprawdzic w Starcie NS czy nie
> maja planowanych zawodow w danym terminie (albo jakich dlugich
> oficjalnych treningow). To moge wziac na siebie - jesli chcecie.
... w jej gornym biegu (np.: Psina, Troja, Osobloga)?
Czy ktos moze cos powiedziec o tych rzekach?
Chcemy wyskoczyc gdzies w miare blisko na
dzien lub dwa i rozruszac kosci...
Imprezke planujemy 26 i 27 lipca.
> Przelom Raduni najsympatyczniej robi sie w 2-3 kajaki w 1 do 2 dni.
2 kajaki w 1 dzien ;-)
Tak tez go (Przeloma) robillismy. Po drodze mijalismy wieksze grupy,
ktore z racji swych rozmiarow tracily znacznie na mobilnosci....
> Moze ktos z pl.rec.kajaki ma jakies inne szwedzkie doswiadczenia?
Mam, ale nie kajakowe.
Plynelismy 14 metrowym jachtem przez interior ;-)
Kanalem Gota, Trollhate i rzeka Gota z Mem
do Geteborgu. Co to duzej ilosci kol ratunkowych,
bezpieczenstwa, braku barow i malego zaludnienia
zgodze sie w 100%.
Sam Kanal Gota moze byc swietnym miejscem na
wyprawe kajakowa. Tym bardziej, ze za kajaki nie
pobiera sie oplat za sluzowanie (a sluz tych jest 58).
... na razie tylko zdjecia powiesilem.
Zapraszam: http://www.styks.ellaz.pl
Na publikacje czeka jeszcze relacja i
(jak ja zdaze napisac - zaczynam miec
rajzyfiber przed rejsem na Adriatyku. ;-))
hit sezonu, czyli piekne 30 sekundowe
ujecie kabiny Zbyszka, jaka zaliczyl przy starcie
na drugi etap.
> Ślesin, gopło - noteć (i tu pytanie o poziom wody), warta, odra.
> drąży mnie to pytanie i zapala wyobrażnie (znajomy znajomego cos
> takiego wymyślił). A to wszystko w Łodzi kabinowej. Generalnie, czy
> nasze rzeki pozwalają na żeglowanie taką np. wenuską. A jeżeli nie to
> czy ktoś zna jakąś wypasioną trasę, któą można było by zrobić na
> jachcie kabinowym, problem w tym że mam takie sobie doświadczenbie i
> wiedzę dotyczącą polskich rzek i możliwości żeglugi po
> nich.pozdrawiam i dziękuję za pomoc
1. Podczas naszego splywu Jeziorak - Zalew Wislany spotkalismy
w Elblagu ludzi plywajacych po Polsce stateczkiem (na oko 10-15m),
ktory kiedys podobno byl atrakcja w Wojewodzkim Parku Rozrywki
w Chorzowie (czy jak on sie tam zwie). Przeplyneli z Kedzierzyna-Kozle
(taki zreszta mieli port maciezysty wypisany na rufie), Odra, Notecia
Wisla przez Gdansk do Elblaga.
2. Popularne sa splywy jachtami (w obie strony) Pisa i Narwia
z Pisza na Zegrze.
3. Znajomi pare lat temu splyneli Orionem Wisla z Oswiecimia,
Krecili sie po polnocy zaliczajac Gdansk, Malbork na Nagoacie.
Skonczyli w Ilawie na Jezioraku, skad juz transportem ladowym
przewiezli sie na Wielkie Jeziora Mazurskie.
Co do lodzi, to odradzalbym krowy typu Venus (i inne balastowki).
Najlepiej nadaje sie cos o wielkosci i zanurzeniu Oriona.
You can post new topics in this forum You can reply to topics in this forum You cannot edit your posts in this forum You cannot delete your posts in this forum You cannot post attachments in this forum