SPORTOWIEC

Forum dla sportowcow
It is currently January 8, 2009, 11:02 am

All times are UTC



Viewing profile - Comartin.Chodorowski.Marcin

Board presence

Contact

Comartin.Chodorowski.Marcin
Registered User
Offline
[ Add friend | Add foe ]
E-mail address: E-mail
PM: Send private message
MSNM/WLM:
YIM:
AIM:
ICQ:
Jabber:

Author Message

Topic: Odrą po Wrocławiu

 Post subject: Odrą po Wrocławiu
Posted: 2004-05-02 22:08:44 

Replies: 2
Views: 1213


Witam,

Właśnie wróciłem z Wrocławia i zastanawiam się czy zabrać ze sobą kajak
podczas najbliższej mojej bytności w tym sympatycznym mieście. Ostrów
Tumski
oglądany z poziomu wody może być równie ciekawy. Czy jest ktoś kto pływa
kajakiem po tym odcinku rzeki?

Pozdrawiam
Marcin

Topic: Jeszcze raz o Bobrze i Morskie Igraszki

 Post subject: Jeszcze raz o Bobrze i Morskie Igraszki
Posted: 2004-05-24 22:16:35 

Replies: 1
Views: 2445


Witam!

Szkoda, że nie mogłem dołączyć do Was na zlot, ale mam nadzieję, że
będzie
następny.

Czuję silną potrzebę podzielenia się z Wami moim zachwytem nad górskim
odcinkiem Bobra. Lettmann jak zwykle w detalach zdał sprawozdanie - brawo!
Ja bardziej emocjonalnie chciałbym jeszcze raz gorąco polecić tym co
również
lubią silniejsze wrażenia górski odcinek tej rzeki. Moim zdaniem, jest
trudniejszy niż wspaniały Przełom Dunajca. Górski Bóbr jest bardziej
nasycony, dynamiczny i daje więcej możliwości ćwiczenia. Przed zaporą jest
miejsce, które naprawdę dostarczyło mi sporo wrażeń. Przy niskiej zaporze
po
lewej stronie można przepłynąć ją kanałem/korytem. Woda wymyła jedną ze
ścian i przewala się na zewnątrz. Wspaniałe miejsce do ćwiczenia skoków,
ale
trzeba uważać na głazy. Gdy pierwszy raz popłynąłem kanałem to w
ostatniej
chwili przestraszyłem się i chciałem zawrócić, ale prąd wody
uniemożliwił mi
ucieczkę. Po tym chrzcie skoczyłem jeszcze cztery razy. Wspaniałe
wspomnienia! W tym miejscu chciałbym gorąco podziękować wszystkim
instruktorom z AKK Habazie, którzy dali mi w kości podczas wiosennego obozu
szkoleniowego w Czechach. Zanim samodzielnie wypłyniecie na górskie igraszki
gorąco polecam tego typu szkolenia.

Czy ktoś z listy wybiera się na Morskie Igraszki w Jastrzębiej Górze.
Planuję pojechać z rodziną. Może się spotkamy?!

Pozdrawiam
Marcin

Topic: Piękna Białka i serfowanie na Bałtyku

 Post subject: Piękna Białka i serfowanie na Bałtyku
Posted: 2004-06-16 18:56:05 

Replies: 5
Views: 560


Witam,

Ostatnimi czasy trochę podróżowałem rodzinnie i zajechałem na Puchar
Prezesa
organizowany na Białce Tatrzańskiej. Byłam tam pierwszy raz i jestem
zauroczony tą górską rzeką. Woda czysta, momenty wymagające uwagi i
techniki
a co najważniejsze najciekawszy odcinek rzeki można spływać kilka razy w
ciągu dnia gdyż odległość dół góra można pokonać samochodem w 15
minut.
Faktem jest, że płynąc tą rzeką należy mieć już umiejętności
potrzebne w
kajakarstwie górskim, ale od tego są kursy organizowane przez środowisko
akademickie. Mam miłe wspomnienia związane z tą wodą gdyż pierwszy raz
zostałem wciągnięty przez odwój. Co prawda na własne życzenie przy
asekuracji dwóch kolegów z obstawy, ale jak się już zalogowałem to
pozostała
tylko wysoka podpórka i w końcu kabina. Nie każdy kajak nadaje się do
zabawy
w odwoju tym bardziej gdy umiejętności nie starcza. Teraz już wiem, że jak
ktoś daje znać Uwaga odwój! to trzeba być czujnym jak mysza.

Kolejny wypad to morze okolice Karwi. Podczas Morskich Igraszek koledzy z
Gdańska polecali mi to miejsce więc przyjechałem i przez cztery dni
ćwiczyłem na falach. Piątego dnia zerwał się sztorm i wiatr od brzegu
więc
nie miałem odwagi zejść na wodę. Jeżeli będziecie mieli okazję być nad
morzem z górskim kajakiem to gorąco polecam tę zabawę. Oczywiście, w
pełnym
osprzęcie. Mam nadzieję, że Bałtyk pod wiosłem da niektórym szansę
spróbowania swoich sił. Wiem już jak wygląda duża sycząca fala za rufą i
z
jaką prędkością można się z niej ześlizgiwać. Polecam kajakowe
serfowanie,
choć nie czuję się ekspertem. Podczas ćwiczeń zrobiłem kilka nowych
odkryć a
jedno z nich dostarczyło mi sporo frajdy. Któregoś razu przebijając się
przez przybój płynąc do drugiej rewy pojawiła się naprawdę wysoka fala.
Nie
miałem szansy na działanie i dopadła mnie gdy próbowałem odwrócić się
do
niej rufą. Skoro tak się stało to postanowiłem uprzedzić działanie cieczy
i
samodzielnie się wywróciłem. Okazało się, że podwodą jest cicho, miło i
przytulnie. Fala podniosła mnie i opuściła. Gdy przeszła i byłem w dołku
wstałem eskimoską. Od tego momentu pływałem już bardziej pewnie. Jeżeli
fala
jest zbyt wysoka a wypływasz przez przybój to siedząc w kajaku z fartuchem
możesz się przed falą wywrócić i jak przejdzie wstajesz i płyniesz dalej.
Jest kilka wiadomych ograniczeń typu - eskimoska, nie możesz tego robić na
bardzo płytkiej wodzie i oczywiście musisz mieć kask i kamizelkę, itp.
Ciekawe doświadczenie. Może eksperci mnie zganią, ale publiczności na
brzegu
też się to podobało.
Tylko pozazdrościć tym co nad morzem.


Pozdrawiam
Marcin

Topic: W sobotę na Łyn

 Post subject: W sobotę na Łyn
Posted: 2004-06-16 21:00:49 

Replies: 3
Views: 1732


Witam,
Okazuje się, że w sobotę będziemy nad J.Łańskim więc bierzemy kajaki.
Ponieważ w zeszłym roku przepłynęliśmy przełom bez żadnych formalności
-
spore kłopoty z ochroną w ośrodku rządowym - teraz wolę załatwić
wszystko
formalnie. Czy ma ktoś z grupowiczów kontakt do rezerwatu i do ośrodka?

Pozdrawiam
Marcin

Topic: W sobotę na Łyn

 Post subject: W sobotę na Łyn
Posted: 2004-06-17 18:20:35 

Replies: 3
Views: 1732


> Za Leszkiem Opyrchałem (http://kajak.org.pl/szlaki/polska/lyna/):
> na przepłynięcie jej górnego odcinka potrzebne są dwie zgody: ośrodka
> (089-5121180) i wojewódzkiego konserwatora przyrody w Olsztynie
> (089-5232579).
> Ale nie wiem, na ile to wciąż aktualne, przewodnik z 1995 roku podaje
> jeszcze inny numer.
> Jacek
>


Bardzo dziękuję Arkowi i Jackowi za informacje. Wszystkie formalności już
załatwiłem więc ruszamy!

Pozdrawiam
Marcin

Topic: Piękna Białka i serfowanie na Bałtyku

 Post subject: Piękna Białka i serfowanie na Bałtyku
Posted: 2004-06-17 18:24:37 

Replies: 5
Views: 560


Witaj Szumku,

Dziękuję za przesłane informacje na temat zachowania w odwoju. Witek J.
właśnie tak się bawił w tym miejscu. Będę próbował przy najbliższej
okazji.

Pozdrawiam
Marcin

Topic: Pozdrowienia ze Skrwy. Może spotkanie na torze w Wietrznicach?

 Post subject: Pozdrowienia ze Skrwy. Może spotkanie na torze w Wietrznicach?
Posted: 2004-07-26 17:37:02 

Replies: 1
Views: 1298


Witam,

Ostatnio przez kilka dni pływaliśmy po Skrwie w okolicach Ośrodka w
Cierszewie. Ujście tej rzeki, moim zdaniem, jest bardzo urokliwe a zachody
słońca na Zbiorniku Włocławskim pozostają w pamięci. Rzeka czysta a
poziom
wody zachęca do kajakowania.

We wtorek rozpoczynamy tygodniowy pobyt - trening nad Dunajcem. Miejsce -
tor w Wietrznicach. Jeśli ktoś z was będzie w pobliżu to zapraszam - ja
będę
praktykował pod okiem Bolka z Bolesławca.

Pozdrawiam
Marcin
0602399238

Topic: Dunajec - kiedy warto sobie odpuścić?

 Post subject: Dunajec - kiedy warto sobie odpuścić?
Posted: 2004-07-31 10:47:00 

Replies: 4
Views: 1252


Witam,
W piątek wróciliśmy ze Szczawnicy pokonani przez żywioł. Trzy dni
wcześniej
dotarliśmy do Szczawnicy i spłynęliśmy do Wietrznicy. Stan wody na Dunajcu
był już wysoki. Muszę przyznać, że rzeka kilka razy zaskoczyła nas swoim
groźnym obliczem. Spłynęliśmy ten odcinek w naszym rekordowym czasie czyli
ok 70 minut - płynąc na kajakach górskich. Po dopłynięciu do toru
stwierdziliśmy, że poziom wody był już na tyle wysoki, że musieliśmy
pozastawiać wszystkie zastawki na torze. Nasz mistrz i kat Bolek wybrał
kilka miejsc na torze i ćwiczyliśmy. W czwartek poziom wody był już na tyle
wyskoki, że woda przelewała się przez zastawki i mogliśmy właściwie
ćwiczyć
tylko w kilku miejscach - dla osób, które znają tor - Andrej był
całkowicie
zalany wodą. Deszcz padał non-stop.
W piątek, jak zwykle deszcz padał ciurkiem. Postanowiliśmy ponownie
spłynąć
Dunajcem ze Szczawnicy do Wietrznicy. Jednak najpierw wybraliśmy się nad
Grajcarek, aby zobaczyć jaki jest stan wody. Grajcark zamienił się w rwącą
górską rzekę. Okoliczne niespływalne strumienie również przekształciły
się w
górskie rzeki. Dunajec stał się naprawdę imponujący. Trochę schłodziły
nam
się emocje i postanowiliśmy całą sprawę ponownie przemyśleć.
Zadzwoniliśmy
na tor, aby zasięgnąć opinii Bolka. Zadzwoniłem również do Piotra Sikory
-
szefa Szkoły Kajakarstwa Górskiego Retendo. Jednym słowem, aby spytaliśmy
profesjonalistów co sadzi o naszym pomyśle. Obydwaj odradzili nam płynięcie
rzeką. Powodów było kilka - poziom wody od naszego ostatniego płynięcia
wzrósł o pół metra. Przez zastawki i mostek nad zastawkami przelewała się
woda na tor. Na rzece powstały jeszcze większe stojące fale a w nurcie
można
było zobaczyć powalone drzewa. Rano przez tor przemknęła lodówka - jaka
siła
przepchnęła ją przez zastawki? Właściwie już wtedy wiedzieliśmy, że
odpuszczamy choć znam kilku kajakarzy, którzy uwielbiają pływać na
powodziowych falach. Ponownie poszliśmy zobaczyć stan wody i dowiedzieliśmy
się, że kilka minut temu wody Grajcarka wciągnęły 40-letniego
mężczyznę,
który zbierał drzewo wyrzucone przez rzekę. Szanse na uratowanie się
człowieka przy tej wodzie i odwojach, które powstały - zero.
Pakując w strugach deszczu cały nasz ekwipunek postanowiliśmy pojechać
wzdłuż Dunajca do Wietrznicy. Obserwowaliśmy rzekę szeroko otwartymi
oczami.
To już nie był Dunajec, który znaliśmy. Byłem zauroczony grozą tej rzeki
-
fale i odwoje, które powstały były o wiele większe niż te, które
widziałem
na znanych mi rzekach. Visa vis wyspy na wysokości toru powstał odwój,
który w regularnych odstępach zamieniał się w gejzer, wyrzucający wielkie
grzyby wody i pyłu wodnego. Patrząc na to wszystko komentowaliśmy, że może
i
byśmy ominęli te pułapki na rzece, ale wystarczyłaby jakaś jedna o
mniejszym
kalibrze i już byś grupowiczu nie miał byś szansy przeczytać tego
przydługiego tekstu.

Napisałem go gdyż uważam, że każdy z nas może mieć prawo do wpadania w
zadowolenie nad swoim progresem w edukacji kajakarskiej, ale gdy sytuacja
odbiega od standardów, w których czujemy się bezpiecznie a drugie ja zadaje
niewygodne pytania to warto zasięgnąć porady u fachowców. To tyle.

Jeśli ktoś posiadający odpowiednie zezwolenia będzie płynąć w
najbliższym
tygodniu Przełomem Łyny to z chęcią dołączyłbym do towarzystwa gdyż
będę
kajakował w tamtych okolicach.

Pozdrawiam
Marcin
Sort by:  

Who is online

Users browsing this forum: grupa1,jaafii,Michał Sołtysiak,scottrudnicki@interia.pl (Paweł),Witek,ROBERT, 3 guests, Avatar koparki gąsienicowe Zabawki zaproszenia ślubne hosting www mocny hosting wrocław wózki Bauman nod32 serial fibromyalgia diet


New posts New posts    No new posts No new posts    Announce Announcement
New posts [ Popular ] New posts [ Popular ]    No new posts [ Popular ] No new posts [ Popular ]    Sticky Sticky
New posts [ Locked ] New posts [ Locked ]    No new posts [ Locked ] No new posts [ Locked ]    Moved topic Moved topic
You can post new topics in this forum
You can reply to topics in this forum
You cannot edit your posts in this forum
You cannot delete your posts in this forum
You cannot post attachments in this forum

Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group