SPORTOWIEC

Forum dla sportowcow
It is currently January 8, 2009, 6:38 am

All times are UTC



Viewing profile - Wojtek Paszkowski

Board presence

Contact

Wojtek Paszkowski
Registered User
Offline
[ Add friend | Add foe ]
E-mail address: E-mail
PM: Send private message
MSNM/WLM:
YIM:
AIM:
ICQ:
Jabber:

1, 2, 3, Next 
Author Message

Topic: Majowka na Wel

 Post subject: Majowka na Wel
Posted: 2004-04-20 10:33:21 

Replies: 6
Views: 380


Arek wrote in message
news:c62l3m$lud$1@atlantis.news.tpi.pl...

> P.S. Sam jestem ciekaw jak to wyjdzie. Do tej pory plywalem po nieco
innych
> rzekach, sporo krutyni i biebrza, :)/

o, to moze rzeczywiscie lepiej od Lidzbarka, coby kajakowtretu nie nabrac.

W zeszlym roku na przelomie maja/czerwca zaczelismy od Podciborza - do
Lidzbarka jest 7 km przedzierania sie przez zwalki z krzaków i lawirowania
miedzy przeszkodami po waskiej i niesamowicie kretej rzece. Na kajak dluzszy
od 4.5m i z kilem nie polecam :-) No i dla cierpiacych na arachnofobie (czy
jak to sie zwie) tez - przez 4 godziny zebralismy bogata kolekcje
pajeczaków, o innych paskudztwach nie wspominajac.

Od Lidzbarka rzeka jest juz ok (tzn prosta, szersza i bez zwalek na cala
szerokosc), uciazliwosci zaczynaja sie znowu dopiero od Piekielka (fajne ale
baardzo krótkie - plynie sie moze z 5 min.).

i tak przy okazji - mapa w Kraj-owskim przewodniku Drweca juz sie troche
zdezaktualizowala - w okolicy jez. Fabrycznego chyba ostatnio przybylo
jeszcze jedno jezioro :-)))))), oprócz tego ktos sobie kolejna MEW niedawno
pobudowal i fajne rozlewisko w lesie powstalo (slalom miedzy drzewkami mozna
robic), jakis jaz przed Lidzbarkiem zniknal bez sladu itp.

pozdrowienia/Wojtek

Topic: Niebezpieczna Brda?

 Post subject: Niebezpieczna Brda?
Posted: 2004-06-14 12:41:54 

Replies: 22
Views: 1660


Przepraszam że nie w nawiązaniu do glównego nurtu w wątku, ale ja tylko
merytorycznie:

> Ja byłem w majowy łikend tylko na tym najszybszym odcinku, poniżej
> Rytla.

na podstawie wizji lokalnej z kajaka pod koniec maja: od Rytla to Zalewu
Brda to autostrada, do Rudzkiego mostu WSZYSTKIE drzewa usunięte z koryta,
poniżej trochę leży ale i tak nie ma ani jednej przeszkody wymagającej
plynięcia slalomem, o promowaniu, nachylaniu się, przeciąganiu, wysiadaniu z
kajaka nie ma nawet mowy.
Jedym slowem zbrodnię na takiej ladnej rzece ktoś popelnil

> Hmm, nie zauważyłem wtedy jeszcze żadnego złodziejstwa czy
> agresji. Może to jeszcze nie sezon. Natomiast polecam (nie wiem jakie

zlodziejstwo w okolicach Tucholi straszliwe. 2 lata temu przy wiosennej hw w
marcu zaliczylismy 2xwywrotke tuz przed mostem kolejowym pod Tucholą, jeden
z kajaków splynąl w dól, zanim zdolalismy się nim zaopiekować zrobili to
miejscowi - kajak zostal doszczętnie wypatroszony z bagaży, rzeczy
miejscowym widać zbędne (śpiwory, worek hiko, ale już plecak np. nie)
zostaly na dodatek chamsko wyrzucone na nurt. Na dodatek 5 wiosel zniknelo
bez sladu, a szukaliśmy ich dluuugo duzo poniżej.
Jak kiedys zdarzylo mi się plynąć na kajakach pożyczonych w Tucholi -
każdy
kajak byl z innej bajki, wiosla i kapoki z różnych pttków, watersportów
itp - czyli zapewne efekt polowań na biwakach.
Moral -> pilnować się warto

pozd/Wojtek

Topic: Młosiną z Leśna do Zbrzycy i dalej

 Post subject: Młosiną z Leśna do Zbrzycy i dalej
Posted: 2004-07-13 09:09:02 

Replies: 4
Views: 2483


gordom wrote in message
news:ccuvs2$b8$1@nemesis.news.tpi.pl...
> Czy w ostatnich dniach płynął ktoś Młosiną z Leśna do Zbrzycy i dalej
> Zbrzycą do Brdy? Jeśli tak to proszę o uwagi o ewentualnych utrudnieniach
na
> szlaku. Z góry dzięki.

Jakby ktoś ostatnio w okolicach bawil to się podpytam przy okazji jeszcze o
parę rzeczy:

- czy są jakieś mniej lub bardziej oficjalne biwaki w okolicach Kruszyna,
Windorpu, albo i nad jeziorem Somińskim (takie coby autem dalo rade
dojechac (i wyjechac z powrotem :-) no i żeby na nie trafić po ciemku?

- jak wygląda sprawa z biwakami poniżej - czy są jakieś już udeptane,
czy
są oficjalne, czy ciężko jest znaleźć jakąś odludną lączkę?
W ostatni weekend mialem okazję odwiedzić Bory i na polu namiotowym nad
jez. Dybrzyk spotkala nas przykra niespodzianka pt. absolutny zakaz
rozpalania ognisk (mimo że co jak co, ale sucho to na pewno nie bylo).
Czy w okolicach Zbrzycy też można oczekiwać takiej stanowczości
leśniczych?

- jak wygląda szybkość plynięcia? grupka niewielka, ale początkująca. Na
weekend od jez. Kruszynskiego do Swornegaci będzie w sam raz czy trochę
malo?

wszelkie inne ciekawe i świeże informacje i sugestie na temat rzeczki mile
widziane

Pozdr/Wojtek

Topic: mam go sobie kupic?

 Post subject: mam go sobie kupic?
Posted: 2004-07-15 17:23:51 

Replies: 26
Views: 2184


IN wrote in message
news:cd5gnj$koh$1@atlantis.news.tpi.pl...

> Moze ma ktos z was travellera lub chociaz nim plywal, i moze mi cos
wiecej o
> tej mydelniczce napisac... bo w sieci raczej malo informacji znalezc
mozna,
> a juz opini uzytkownikow to wogole nie moge sie dokopac :-(
>
> A moze jest jakis inny kajaczek ktory mogla nbym sobie kupic?
>

Droga IN ,

nie prosciej i szybciej spytac sie kolegów (albo koleżanki) z Oeconomicusa
zeby się dowiedzieć czegoś o plywaniu Travciem, a nawet sobie trochę
poplywać??

Tak się sklada że od ponad roku Traveller sobie w klubie plywa tu i tam,
pospolu z Palavami i laminatami, w tym sezonie nawet basen na Inflanckiej
zaliczyl:-)))

Z mojego doświadczenia z tym sprzętem nada się toto tylko na splywy
weekendowe i BEZ NAMIOTU.
Ja plynąc na weekend bralem foliowy tunel ogrodowy. Grozi w nim totalne
zapocenie jeśli się z lenistwa nie naciągnie go jakąś linką, ale zawsze
przed deszczem uchroni, no i cieplej.

O karimacie zupelnie zapomnij - poza tym po co karimata jak ma się taki
fantastyczny materac dmuchany pod ręką!!! Ilość ciuchów też niestety
trzeba
ograniczać do minimum, jedzenie - raczej w formie malo objętościowej - o
zaopatrzeniu na więcej niż 2-3 dni nie ma nawet co myśleć. Niestety
Travellerem jest ten kajak tylko z nazwy :-((

Swego czasu już mialem kupować wlasnego Travcia ale szczuplość miejsca na
bagaż nie bardzo korespondowala z celami, do jakich chcialem go używać
(oprócz weekendów np 2tyg albo miesięczne plywanie). Dlatego zaczalem
myslec bardziej o Sunny - od Heliosa jest nie dosc ze lzejszy, tanszy, to
jeszcze mozliwe jest ulokowanie siedzenia w srodku kajaka - chyba w
pojedynke plywaloby sie nim lepiej niz Heliosem. Pewnie powloka jest mniej
wytrzymala, ale przy plywaniu po nizinach to chyba nie bedzie robic
roznicy.

Travcio bije inne kajaki zwrotnością no i kolnierzem pod fartuch i zakrytym
kokpitem, ale niestety, do plywania z bagażami się zupelnie nie nadaje.

poz/Wojtek

Topic: Re: mam go sobie kupic?

 Post subject: Re: mam go sobie kupic?
Posted: 2004-07-16 09:48:56 

Replies: 4
Views: 220


> Hmmm cos w stylu? to istnieje cos w stylu travellera? bo ja na trop
czegos w
> tym stylu jeszcze nie wpadlam a usilnie szukam... chyba ze to nie ten
styl
> ;-)

http://www.sevylor.com/kayaks/kayaks1.html
i nazywa sie Eskimo Touring

nawet mocno sie nim kiedys zainteresowalem i wyslalem maila do
europejskiego dystrybutora z pytaniem gdzie, jak i za ile, ale albo ten
podany na stronie nie jest juz europejskim dystrybutorem albo moja
niemczyzna odstraszyla go na tyle skutecznie od potencjalnego klienta ze
nie raczyl mi odpowiedziec. Wiec powiedzialem sobie ze trzeba wspierac
panslowianska przyjazn i zdecydowalem sie jednak na ktorys produkt z
Breclawia (zwlaszcza ze Gumotex to jednak cos sprawdzonego i bardzo
solidnego). A w miedzyczasie i tak zdradzilem kajak dla roweru i jak na
razie wlasnego gumowca nie posiadam :-(

pz/Wojtek

Topic: mam go sobie kupic?

 Post subject: mam go sobie kupic?
Posted: 2004-07-19 14:02:20 

Replies: 26
Views: 2184


> No zastanowilam sie juz... I wiem ze Travellera nie kupie :-(
> Kupie Safari ;-) Chyba jest troche odporniejszy od Solara....

ale zdajesz sobie sprawę że Safari ma odplywową konstrukcję?
tzn że z calkiem dużym prawdopodobieństwem czeka cię plywanie przez
większość czasu z mokrym tylkiem, nawet kiedy nie pada :-))
o ile przy plywaniu po rzekach górskich czy mocno upierdliwych nie ma to
wielkiego znaczenia (i tak czlowiek caly mokry jest najczęściej), to przy
wiosenno/jesiennym szuwarowo-blotnych chlapaniu wioslem już chyba tak
(chyba że plywa się na permamentnym znieczuleniu pilsnerowym :-)

myśląc kiedyś o zakupie dmuchawca też wybieraliśmy między Travellerem a
Safari, przeważyl argument, że z Travellera zawsze można zrobić Safari -
wystarczy wyciąć poklad :-))) - i koncepcja troków - na tylnym pokladzie
można dzięki czterem dziurom zrobić coś na ksztalt relingu, do którego
można przytroczyć jakieś gabarytowe, lekkie rzeczy (karimata, worek z
ciuchami). Może nie wplynęloby to zbyt korzystnie na stabilność ani na
wygodę plynięcia na mocno zawalonych rzekach, ale zawsze awaryjną dodatkową
powierzchnię ladunkową daje...

pozdr/Wojtek

Topic: splyw w polnocno wschodniej polsce

 Post subject: splyw w polnocno wschodniej polsce
Posted: 2004-07-28 11:17:19 

Replies: 12
Views: 1144


> Dosyć ciekawe okreslenie bo do tej pory myslałem że to między Olsztynem
a
> Białymstokiem.

nie, te tereny to Ostpreussen i Zachodnia Bialoruś, to drugie tereny
sporne z Litwą :-)
No, w okolicach Łomży jeszcze kawalek Polski się znajdzie :-)))

pozd/Wojtek

Topic: Re: weekend na Liwcu

 Post subject: Re: weekend na Liwcu
Posted: 2004-08-04 11:55:50 

Replies: 2
Views: 1298


> Oprócz tych szlaków opisanych na k4w, Kazik przepłynął Gizelę,
Bartniczankę,
> Sękówkę, Jar Wisłoka, Czarną Markowską, Grabiczek, Iławkę, Liwę,
Mławkę,
> Sokołdę, Słoję, Starzynkę i kilka większych.

Starzynkę też ?!?!??
no, chyba woda wysoka tego roku...

pz/Wojtek

Topic: Czerska Struga-czyli jak bylo...bardzo dlugie...

 Post subject: Czerska Struga-czyli jak bylo...bardzo dlugie...
Posted: 2004-08-17 13:19:45 

Replies: 19
Views: 1798


> IN (ktora dzis rano przy kawce wpatrywala sie w mape i szukala jakis
malych
> pseudorzeczek)

to zwróć wzrok jakieś 200km N od Warszawy na calkiem konkretną rzekę co
się
Wel nazywa. Nie wiem jak po sezonie, ale przed w zeszlym roku byla calkiem
ladnie zarośnieta i zawalona wszelkimi mutacjami wierzby, lozy itp (przed
Lidzbarkiem zwlaszcza). Na gumowca idealna - wąska, kreta, kilka kamiennych
progow do splyniecia (dla nie szanujących sprzętu i zdrowia też rozmyta
tama w Chelstach bodajże, my na Palavie się nie skusiliśmy na skakanie ale
miejcowe chlopaki mowily ze na laminatach ludzie plywaja) , bardzo fajne
odcinki z bystrzami, malowniczo polozone mlyny (ps. strrasznie duzo tam
MEW-ów się porobilo, w tym jedna nowa, za Piekielkiem)

No i najważniejsze - świetny dojazd z Wawy (do Lidzbarka (polecam zacząć w
Podciborzu - ok. 10-15min. tuptania) albo Tuczek/Rybna, koniec np. w
Kuligach - stacja Zajączkowo Lubawskie, ok 3km tuptania))

a dla masochistów też coś się znajdzie - wariant starym korytem jest
podobno uciążliwy. Nie sprawdzalem, wystarczyl mi poziom wody tuż za
mlynem/rozwidleniem rzeki.
dla masochistów pewnie też bylby ciek będący oryginalnym korytem Malej
Wkry czyli górnego biegu Weli, prowadzący do Wkry vel Dzialdówki, co go
rzekomo kiedyś Krzyżacy do Drwęcy zawrócili. Jak plynąlem to nie
dostrzeglem, ale na mapie figuruje ;-)

pzodr/Wojtek

Topic: Re: Wel na jeden dzien - skad dokad?

 Post subject: Re: Wel na jeden dzien - skad dokad?
Posted: 2004-08-20 17:40:38 

Replies: 3
Views: 2215


> A to juz czytalam, czytalam tez kilka innych opisow rzeczki.... Ale nie
wiem
> na ktory odcinek sie zdecydowac. Bede miala tylko kilka godzin na
plywanie,
> a nie wiem ile mi zajmie przeplyniecie ktorego odcinka... No i chciala
bym
> jakis fajny ;-)


Zacznij od Lidzbarka Welskiego. Łatwy dojazd
Za jeziorem bardzo spokojny, ale bardzo ladny odcinek w jarze.
Potem mlyn dzialający, dalej rozmyta tama mlynska (nieregularny spadek wody
z jakieś 2m), za ktorą jest bardzo fajne bystrze ok 200-300m.
Potem rez. Pieklo - baaardzo fajny odcinek, szkoda że tylko kilkaset m.
Rzeka b. kręta, wąska, nurt szybki, drzewka zawalające koryto - miodzik.
Potem jest jeszcze fajny odcinek (chyba przekopu) za jez. Fabrycznym -
rzeka plynie w wąwozie.
Po polączeniu Balwanki ze starym korytem juz tak sobie, szuwary + loza.
Aha, tak cos mi się zdaje, ale w porównaniu z mapką z PTTKowskiego
przewodnika Drwęca+Wel, chyba przybylo jedno jezioro między rozgalęzieniem
koryt a jez. Fabrycznym :-))))

Przenosek na mlynach od Lidzbarka ze 4, wszystkie b.latwe i przyjemne

poz/Wojtek

Topic: Rzeki k.Supraśla

 Post subject: Rzeki k.Supraśla
Posted: 2004-08-27 13:27:16 

Replies: 8
Views: 124


Traper wrote in message
news:cgn2a7$16q$1@atlantis.news.tpi.pl...
> w dzisiejszym dodatku do Rzepki
> http://www.rzeczpospolita.pl/dodatki/turystyka 040827/turystyka a 1.html
> - Moje podróże w artykule Prawdziwy koniec świata
> można przeczytać:
> By dobrze poznać puszczę(Knyszyńską), trzeba ją przemierzyć na kilka
> sposobów. Można zacząć od kajaka i spływu Sokołdą, Supraślą czy
Słoją,
które
> są nieodkrytymi jeszcze, dzikimi szlakami wodnymi. Spływ tymi rzeczkami
jest
> wyjątkowo urozmaicony. Płynie się przez lasy, łąki, między wzgórzami
(na
> odcinku przełomu Supraśli), mija wioski, w których większość domów to
stare
> drewniane chaty. Te wsie to prawdziwy skarb puszczy. Niewiele w Polsce
> zostało tak ładnych, niezmienionych w ostatnich dekadach osad.

to ja tak tylko dodam (coby nikt się nie rozczarowal), że Sokolda & Supraśl
to typowo szuwarowo-ląkowo-gzowe rzeki, dla niektórych zupelnie nie do
zaakcepotwania jako nudne & monotonne :-)))

Za to klimaty etnograficzno-klimatyczno-ludziowe jak najbardziej. No i ten
widok z doliny na świeżo odrestaurowany zespól klasztorny w Supraślu...

Z kolei Sloja i Czarna (obydwie bardziej na wiosnę) to baardzo fajne
puszczańskie strugi/co prawda znam tylko z rowerowego przedzierania się
przez chaszcze i bobrowe rozlewiska, ale naprawdę polecam/od lat chcem
sobie nimi poplynąć tylko jakoś nie wychodzi :-(

pozdr/W.

Topic: Rzeki k.Supraśla

 Post subject: Rzeki k.Supraśla
Posted: 2004-08-27 17:24:49 

Replies: 8
Views: 124


> > to ja tak tylko dodam (coby nikt się nie rozczarowal), że Sokolda &
> Supraśl
> > to typowo szuwarowo-ląkowo-gzowe rzeki, dla niektórych zupelnie nie do
> > zaakcepotwania jako nudne & monotonne :-)))
> Eeeee to do plywania zima ;-)

zimą obawiam się że, khem, może być maly problem pt. pokrywa lodowa.
Zwlaszcza że jazów i zastawek różnej maści to na Supraśli trochę jest. A
i
sama rzeka zbyt żwawa z natury nie jest :-)


> > Z kolei Sloja i Czarna (obydwie bardziej na wiosnę) to baardzo fajne
> > puszczańskie strugi/co prawda znam tylko z rowerowego przedzierania się
> > przez chaszcze i bobrowe rozlewiska, ale naprawdę polecam/od lat chcem
> > sobie nimi poplynąć tylko jakoś nie wychodzi :-(
> Hmmm to moze na ta wiosne jakis splywik tam zorganizujecie? Ja chetnie

no problemo. Umówimy się na jakiś wiosenny (a może jeszcze jesienny)
weekend, pakujesz dmuchawca w pociąg (+ jednego dla mnie :-), niecale 3h i
na miejscu.

A we wrześniu może zlot dmuchawców na Raduni?? :-)

pz/w.

Topic: Re: Wda ?? a może coś innego

 Post subject: Re: Wda ?? a może coś innego
Posted: 2004-08-30 08:20:09 

Replies: 6
Views: 329


> Dziękuje wszystkich serdecznie za pomoc, ale niestety możliwości
> wyjazdowe się zmieniły :-( i wyprawa do KOCIEWIA chyba niestety nie
> dojdzie do skutku.

NA Kociewie!!!!!!
:-)
oj oprócz geografii j. polski też byl chyba przesypiany

pzdr

Topic: Re: Wda ?? a może coś innego

 Post subject: Re: Wda ?? a może coś innego
Posted: 2004-08-30 08:20:25 

Replies: 6
Views: 329


> Dziękuje wszystkich serdecznie za pomoc, ale niestety możliwości
> wyjazdowe się zmieniły :-( i wyprawa do KOCIEWIA chyba niestety nie
> dojdzie do skutku.

NA Kociewie!!!!!!
:-)
oj, oprócz geografii j. polski też byl chyba przesypiany

pzdr

Topic: [prasa][z cyklu prostowanie rzek] Paslekagate

 Post subject: [prasa][z cyklu prostowanie rzek] Paslekagate
Posted: 2004-11-18 12:01:28 

Replies: 12
Views: 1394


W dzisiejszej Rzepie wyczytane. Bardzo zaciekawilo mnie ostatnie zdanie
artykulu, do tej pory nie moge dojsc co autor mial na mysli :-)

pozdr/Wojtek

/quote
Co obronca srodowiska, posel SLD Sebastian Florek, chce budowac w
rezerwacie przyrody

Elektrownia pod ochrona

Posel SLD Sebastian Florek zwykl sie przedstawiac jako gorliwy obronca
srodowiska

Posel SLD Sebastian Florek tak sie zaangazowal w upowszechnienie w Polsce
przyjaznych srodowisku odnawialnych zródel energii, ze wlasna elektrownie
wodna postanowil wybudowac w... Ostoi Bobrów.
We wrzesniu posel Florek zwrócil sie do wojewódzkiego konserwatora przyrody
w Olsztynie o wydanie zgody na budowe elektrowni wodnej w Wapniku na
Paslece. Od 1970 r. cala rzeka od zródel do Braniewa stanowi rezerwat
przyrody Ostoja Bobrów.
Okolice Wapnika, malenkiej warminskiej wsi, sa dla rezerwatu najcenniejsze.
Pasleka zamienia sie tu w górska rzeke, która plynie wawozami, tak
meandrujac, ze na odcinku 12 km ma dlugosc 24 km. Wystepuja tu rzadkie
gatunki ryb - pstragi, trocie, brzany i lipienie, gniazduje wiele
chronionych ptaków blotnych.

Zalac i wykarczowac

Gdyby posel dopial swego, musialby wybudowac droge czesciowo na terenie
rezerwatu, zalac czesc doliny rzeki, wykarczowac drzewa i nadrzeczna
roslinnosc.
- W rezerwacie obowiazuje zakaz stawiania budowli. Mimo to mielismy juz
kilka prób wybudowania w Wapniku elektrowni. Wszyscy chetni argumentowali,
ze przed wojna byl tam mlyn wodny i nic to przyrodzie nie przeszkadzalo. Po
ostatniej odmowie przez kilka lat mielismy spokój - opowiada Leszek Albert
z biura konserwatora.

Lososiowa rzeka

Dlaczego posel, który w Sejmie broni czystej energetyki jako przyjaznej
srodowisku, postanowil wybudowac wlasna elektrownie w rezerwacie?
- W tym miejscu byl w przeszlosci mlyn wodny. Teraz w rezerwacie bezkarnie
trzebia ryby klusownicy - tlumaczy Florek. - Moja elektrownia, jako obiekt
chroniony, przyczynilaby sie do ograniczenia klusownictwa. Wybudowana
zapora bedzie miala przeplawke umozliwiajaca rybom migracje. Poprawi sie
napowietrzanie i retencja rzeki. Stopnie wodne gwarantuja utrzymanie
srodowiska w nalezytym stanie.
- To wszystko bzdury. Z naszych badan wynika, ze kazda przeplawke pokonuje
tylko cztery procent migrujacych ryb. Dwie zapory i zaden pstrag sie nie
uchowa, a na Paslece jest juz duza zapora w Pierzchalach pod Braniewem -
ripostuje prof. Maciej Gromadzki, czlonek PAN, który razem z zespolem
opracowal plan ochrony pasleckiego rezerwatu.
Maria Melin, wojewódzki konserwator przyrody w Olsztynie, wlasnie do
profesora Gromadzkiego przeslala wniosek posla Florka. Prosila o opinie. -
Caly nasz zespól jest przeciwny wnioskowi. Pasleka to jedna z ostatnich
rzek lososiowych w Polsce, dlatego jest szczególnie cenna i musi byc
chroniona - mówi profesor.

Inne miejsca mi zajeli

- Dlaczego nie wybuduje pan elektrowni poza rezerwatem? - zapytalismy
posla.
- Sprawdzilem wiele miejsc, ale najlepsze sa pozajmowane i zablokowane
przez rózne instytucje, które nic tam nie robia - mówi tajemniczo Sebastian
Florek.
Nie wyjasnil, które to instytucje zajely atrakcyjne miejsca na mazurskich
rzekach. Przyznaje, ze pomysl budowy elektrowni na Paslece to z jednej
strony biznes, a z drugiej laczenie kultury z komercja.

Iwona Trusewicz


Sebastian Florek trafil do Sejmu na fali popularnosci reality show Big
Brother, którego byl uczestnikiem. Jest jednym z bogatszych poslów. W
oswiadczeniu majatkowym wycenil swoje 45 ha gospodarstwo w Dorotowie pod
Olsztynem na 4 mln zl. Ma tez dom wart 400 tys. zl i mieszkanie
spóldzielcze warte 90 tys. zl. Jezdzi bmw z 1995 r. W Sejmie na 12
zlozonych przez niego interpelacji trzy dotyczyly odnawialnych zródel
energii. W tej sprawie skladal tez jedno pytanie i oswiadczenie. W regionie
propaguje wykorzystanie biomasy i sadzenie na wsiach wierzby energetycznej.
/unquote
Sort by:  
1, 2, 3, Next 

Who is online

Users browsing this forum: p.z.,Brian,urko-marek,Marcin,kuc,Piotr Śmiech, 3 guests, kominki mp3 do sciagniecia katalogowanie Projekty domów dekoracja okien gry simson Pozycjonowanie simson Baurer


New posts New posts    No new posts No new posts    Announce Announcement
New posts [ Popular ] New posts [ Popular ]    No new posts [ Popular ] No new posts [ Popular ]    Sticky Sticky
New posts [ Locked ] New posts [ Locked ]    No new posts [ Locked ] No new posts [ Locked ]    Moved topic Moved topic
You can post new topics in this forum
You can reply to topics in this forum
You cannot edit your posts in this forum
You cannot delete your posts in this forum
You cannot post attachments in this forum

Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group