W ubiegłą niedzielę wybraliśmy się z Leszkiem i Marcinem na spływ
Jeziorką.
Odcinek typowy z Aleksandrowa (linia kolejowa Skierniewice – Łuków) do
Bogatek.
Jechaliśmy popatrzeć na jedną z naszych ulubionych rzek zwałkowych, z
jednej
strony popatrzeć, co się na niej zmieniło od lutego br., a drugiej strony
odbyć podróż sentymentalną.
Być może to już ostatni sezon zwałkowy na tej rzece.
Okazało się, bowiem, że oprócz nas, Habazi i kilku innych kajakarzy,
Jeziorka
ma instytucjonalnych >przyjaciół<.
Przyjaciele ci zorganizowali w piaseczyńskim starostwie konferencję pod
nośnym
tytułem: Czy rzeka Jeziorka może zostać Krutynią Południa Mazowsza?
Początek był niezwykle wzruszający.
Fundacja >Szansa< rozdzieliła nagrody ufundowane ze środków Samorządu
Województwa Mazowieckiego, dla uczniów szkół gimnazjalnych z miejscowości
położonych nad Jeziorką, którzy zorganizowani w patrole, przez miesiąc
mierzyli poziom skażenia wód naszej rzeki.
Następna część to już w pełni profesjonalne prezentacje, z których
zapamiętałem cztery:
Walory przyrodnicze i turystyczne Chojnowskiego Parku Krajobrazowego –
Dyrektor Zarządu Parków Krajobrazowych
Zasoby wodne rzeki Jeziorki – Kierownik inspektoratu RZGW w Warszawie
Znaczenie zachowania/odtworzenia ekologicznej ciągłości rzeki Jeziorki dla
ichtiofauny – Instytut Rybactwa Śródlądowego
Skarb rzeki Jeziorki – propozycja działań i promocji atrakcji
turystycznych
rzeki Jeziorki – Fundacja Szansa.
Pani Dyrektor Parku Narodowego z jednej strony barwnie, a z drugiej strony
neutralnie opowiedziała o Chojnowskim Parku Narodowym, obejmującym środkowy
odcinek Jeziorki.
Pani Kierownik Inspektoratu Rejonowego Zarządu Gospodarki Wodnej najpierw
poinformowała o poziomie wód w rzece, który latem spada do bardzo niskiego
poziomu, by za kilka minut poinformować o potrzebie usunięcia zwalonych drzew
z koryta rzeki, aby ułatwić spływ wody i zapobiec szkodliwym wylewom.
W następnym referacie zauważyłem dysonans z tą tezą. Pan docent z
pobliskiego
Instytutu Rybactwa Śródlądowego, powiedział, że wycinka drzew zlikwiduje
naturalne schronienie dla ryb pomiędzy korzeniami nadbrzeżnych drzew, zaś
niewielkie wylewy wiosenne są niezbędne dla prawidłowego rozmnażania
szczupaka, niegdyś licznego w Jeziorce.
W finałowym wystąpieniu Fundacja Szansa odkryła karty. Za pieniądze unijne
zamierza uruchomić projekt akcja Mazowsze, który w odniesieniu do środkowej
Jeziorki brzmi:
3.4.2.e OCZYSZCZENIE TERENU
(
http://www.fundacjaszansa.org/modules.php?name=Content&pa=showpage&pid=182)
A. SZLAK WODNY
W chwili obecnej nurt rzeki jest zanieczyszczony pływającymi opakowaniami
(łatwe do usunięcia podczas planowanych każdej wiosny i jesieni akcjach
sprzątania nurtu rzeki z udziałem lokalnych organizacji pozarządowych np.
PTTK, ZHP, ZHR i członków szkolnych kół ekologicznych).
Powalone pnie drzew (najczęściej wiatrołomy) można usunąć przy udziale
sprzętu
i pracowników lub członków Ochotniczej Straży Pożarnej, gospodarstw
rybackich,
Mazowieckiego WOPR.
Nie będę już dyskutował, że nie wiatrołomy a bobry, że te okolice to
sypialnia
Warszawy, że na środkowym odcinku dosyć wody do pływania kajakiem jest
tylko
pomiędzy grudniem i marcem.
Przedstawiona wizja przepuszczenia, tak jak na Krutyni, tysiąca kajakarzy
dziennie pobudza wyobraźnię. Trzeba tylko usunąć te przeszkody.
Czy zdajecie sobie Państwo sprawę, że na odcinku 2 km od Gościeńczyc
kajakowy
wysłannik Fundacji napotkał aż 14 przeszkód – argumentowała
przedstawicielka
Szansy.
Dla mnie szansy na dewastację ostatniej rzeki o naturalnym korycie w pobliżu
Warszawy.
Władze powiatu zdobyli już obietnicą unijnych pieniędzy, RZGW jest
instytucją
powszechnie znaną z bezsensownego marnotrawienia środków (patrz
ubiegłoroczna
dyskusja na temat dewastacji górnej Pilicy), zaś Dyrekcja Chojnowskiego Parku
Krajobrazowego ma to w programie:
Wykorzystanie wód płynących ogranicza się w ChPK do poboru wód na potrzeby
stawów hodowlanych oraz do napędzania młynów (Jeziorka). Należy zwrócić
uwagę
na nie przekraczanie limitów poboru wody, szczególnie w okresach suszy, co
może doprowadzać do spadku przepływu poniżej granicy przepływu
nienaruszalnego. Wydaje się, że udostępnienie turystyczne i rekreacyjne
Jeziorki (spływy kajakowe) jest ze względu na walory krajobrazowe doliny
możliwe. Należy zwrócić jednak uwagę na pobliskie rezerwaty przyrody
(Skarpa
Jeziorki) i nie dopuszczać w tym rejonie do nadmiernego obciążenia
turystycznego, co zresztą może wymuszać niezbyt duża szerokość rzeki.
(Operat ochrony przyrody nieożywionej Ch. P. K.)
www.parkiotwock.pl
A lista innych współpracujących instytucji jest bardzo długa.
Tak więc w pieskich nastrojach przepłynęliśmy ten najciekawszy odcinek
Jeziorki, sporządzając dokumentację fotograficzną. Będzie co pokazywać
wnukom.
Letman
P. S.
Podaję linki do moich poprzednich postów o Jeziorce:
http://niusy.onet.pl/niusy.html?
t=artykul&group=pl.rec.kajaki&aid4020007&q=Jeziorka
http://niusy.onet.pl/niusy.html?
t=artykul&group=pl.rec.kajaki&aid1766726&q=Jeziorka
--
Wysłano z serwisu OnetNiusy:
http://niusy.onet.pl