Nie bardzo pamiętam, jak się zakończyła sprawa sądowa kajakarze kontra
właściciel terenu opisywana w wątku Osa w sądzie.
Niedawno płynąc Płonią (to z pewnością zapamiętali ci, którzy byli na
tegorocznych Szczecińskich Liściach Platanowych) przenosiliśmy kajaki tuż
nie obok jazu, ale dużo dalej. Odcinek od jazu aż do bramy wiodącej na
zewnątrz posesji został odcięty płotem z siatki. W kontakcie z policją,
która
stawiła się na zabezpieczenia kolejnej przenoski, ustaliliśmy, że zostanie
do
komisariatu zostanie wysłane zgłoszenie naruszenia artykułu 28 ustawy Prawo
wodne, z załączonym szkicem sytuacyjnym.
W ubiegłym tygodniu taki dokument został wysłany od organizatora.
Jeśli ciekawi Was, co będzie dalej, postaram się poinformować o tym w
miarę
napływu informacji.
--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl ->
http://www.gazeta.pl/usenet/