> wieczór nad piławą,nieco poniżej szwecji rozbijamy cichutko namiot a tu
> trach trach,pękły oba kije od namiotu.Dość że nie poprzebijały tropiku.
> Dobrze,że nie padało.Jakoś sobie poradziliśmy,cisza,ciemno,leżymy.Całą
noc
> mieliśmy,gośći.Chyba wszystkie zwierzaki z całego lasu zbiegły się do
nas,
> obwąchiwały namiot,beczkę z żarciem, wywróciłygarnek na
prymusie,chlupoty,
> pluski,zadyma na całego.To był cudny,słoneczny weckend.Przez całe dwa
> nie spotkaliśmy ani jednego kajaka.Coza marnotrawstwo.Podsumowując,gdzie
można
> kupić kije do namiotu,takie składane,z gumką w środku?Pozdrowienia .
>
> --
> Wysłano z serwisu OnetNiusy:
http://niusy.onet.pl
W tym roku mialem identyczną przygodę. Kijek zamal się na pól. Do
tymczasowej
reparacji użylem śledzia do namiotu, który po wlożeniu do niego polamanego
kijka okleilem srebrną taśmą. Po powrocie w sklepie w którym kupilem
namiot,
dokupilem polamany kijek. Cena - 3 zl. Ważna jest średnica kijka: 7,9 mm, 8,5
mm, 9,5 mm Tel. do sklepu: 071-3214884 Arek
--
Wysłano z serwisu OnetNiusy:
http://niusy.onet.pl