SPORTOWIEC

Forum dla sportowcow
It is currently January 6, 2009, 8:46 pm

All times are UTC





Post new topic Reply to topic  [ 8 posts ] 
Author Message
 Post subject: Zimowy spływ Wisłą
PostPosted: 2004-08-21 20:43:17
Online
Registered User

Joined: 2004-08-21 20:43:17
Planuje zimowy spływ Wisłą na kajaku, właściwie późno jesienny bo
niedawno
skojażyłem, że zima zaczyna sie dopiero pod koniec Grudnia, a ja chcem
popłynąć na początku Grudnia, gdyż obawiam sie zlodzenia Wisły. Byłbym
wielce
zobowiązany za wszystkie wiadomości które mogły by mi pomóc w tej
eskapadzie:
noclegi, ciekawe miejsca, wiadomości o przystaniach na jej brzegach, o
charakterystyce rzeki, interesuje mnie wszystko.

--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl


Top
 Profile
 
 Post subject: Zimowy spływ Wisłą
PostPosted: 2004-08-22 19:28:14
Online
Registered User

Joined: 2004-08-22 19:28:14
interesuje mnie wszystko.

Mnie też!
Płyniesz całą rzekę czy jakiś odcinek i jak długo myślisz być na
wodzie?

G-Y

--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl


Top
 Profile
 
 Post subject: Zimowy spływ Wisłą
PostPosted: 2004-08-31 10:08:56
Online
Registered User

Joined: 2004-08-31 10:08:56
Witam grupowiczów.
Ja już 5 latek na lądzie bez machania wiosłem, ale swoje =
przeszedłem (przemachałem)

Wisłę mam spłyniętą całą w 2 ratach w lecie z kumplem z =
dwójce

Rata pierwsza Skoczów - Włocławek w ok.2 tygodnie średnio 80 =
km/dobę

Od Skoczowa do J.Goczałkowickiego ciągnęliśmy po kamieniach
J.Goczałkowickie przepłynęliśmy nielegalnie bo jest zakaz (był =
7lat temu)
- o czym nas poinformował Policjant (z wielkim wstrząsem) na =
zaporze, jak go zapytaliśmy o najlepszą drogę do przenoski
podobno to zbiornik wody pitnej dla śląska-więc go troszkę =
zbrukaliśmy- obyło się bez mandatu

Do Oświęcimia pozostał mi w pamięci obraz Wisły jako =
wąskiego kanału ściekowego,każdy lewobrzeżny kanał i =
rzeczułka dokładała kolejny smród.Przemsza dołożyła swoje =
5gr i dopiero w ujściu Soły po cofnięciu się z 20 m pod prąd =
mogliśmy się umyć porządnie.
Potem już było lepiej choć kiepsko z poziomem wody, ale czyściej =
z każdym prawobrzeżnym dopływem.(Zresztą prawobrzeżne =
dopływy napędzają chyba całą Wisłę, chodzi o ilość i =
czystość wody)

Na wysokości miejscowości Łączany Wisła się rozdziela i albo =
płyniesz kanałem do zapory, albo swobodnym korytem rzeki,która =
silnie meandruje i ma raczej kiepski poziom wody (wybraliśmy =
kanał-nie pomne jak się nazywał)
Oczywiście skorzystaliśmy ze śluzy (najwyższa w Polsce) - efekt =
zapiera dech w piersiach
Woda była tak niska że jak otwierali dolne wrota to musieliśmy =
(zgodnie z radą obsługi) nabrać rozpędu i z resztką wody =
zeskoczyć z dolnego progu jakieś 0,5 metra(i tak obskrobaliśmy =
rufę,nie licząc steru)

Do Krakowa co raz lepiej - nabraliśmy tempa
W Krakowie total luz i stojąca woda - duży kłopot z przenoskami =
przez 3 stopnie - brak dobrego miejsca.

A dalej....
....autostrada, czasem łacha do ominięcia
zlało mi się to wszystko w jedno aż do Warszawy
pamiętam tylko dzicz,miliardy dzikiego ptactwa, Kazimierz Dolny, =
plażę naturystów(-ek) pod Warszawą :))
woda czysta, żadnych kłopotów z biwakiem - gdzie dopłyniesz tam =
stajesz, pustka i mało ludzi(o dziwo)
polecam biwaki przy prawych dopływach

Warszawa - szkoda opisu - tu teraz mieszkam - przelecieliśmy migiem
ścieki się ciągną do Wyszogrodu

Płock - dobry biwak na przystani po prawej za mostem(starym-bo =
budują nowy)
Do Włocławka zalew - czyli jezioro - czyli machaj albo stój
Zapora we Włocławku - znam - przenieśliśmy sobie - w końcu tu =
mieszkałem wtedy, to znam wszystko - łatwa sprawa
Koniec jesteśmy w domu - baza ujście rz.Zgłowiączki po lewej za =
mostem

Ten etap zrobiliśmy w totalnym upale i zero wiatru,deszczu - jak =
będzie zimą???
Nie polecam Ci tej wyprawy samemu w zimie - najlepiej w 2 kajaki =
(snigle-tak nazywaliśmy dwójkę z jednym kajakarzem, z przodu =
bagaż i możesz nawet gotowac na wodzie)

Etap drugi - w innym czasie, innym roku....
Włocławek - kanał Malborski
deszczowe i wietrzne lato
...autostrada....
i nie było by o czym pisać, żeby nie zachodni silny wiatr, który =
na odcinku od Nowego Dworu mazowieckiego do Bydgoszczy-Fordonu będzie =
wiał Ci w twarz, zacinał deszczem, hamował, wyrywał wiosło z =
ręki(przy skrętce jeszcze gorzej) i podnosił fale pod prąd

dobre biwaki - wszędzie - polecam Bobrowniki -w ruinach zamku i w =
Złotori też w ruinach zamku przy ujściu Drwęcy - ogólnie prawy =
brzeg

Zimą brrr...a znam Wisłę zimą dobrze na odcinku Płock-Toruń =
- naprawdę daje popalić - samotne wypady odpadają

Jeżeli chcesz naprawdę płynąć Wisłę i to zimą to ćwicz =
ostro na siłowni - poniżej 40 km na dobę to się zanudzisz na =
śmierć

--
Soltys

...garbaty anioł przyśnił mi się nieostrożnie...


Top
 Profile
 
 Post subject: Zimowy spływ Wisłą
PostPosted: 2004-08-31 11:01:01
Online
Registered User

Joined: 2004-08-31 11:01:01
Dziękuje serdecznie.

Jak do tej pory najbardziej wyczerpujący i rzetelny post na temat Wisły.
Oby jak naj więcej takich konkretów.

Zrezygnować nie zrezygnuje i jeżeli tylko ni się uda to spróbuje.
Jednak prze demną jeszcze trochę przygotowań, no i jak sam zaznaczyłeś
treningu.

Jag byś jeszcze cosik se przypomniał, czy wygrzebał na temat wisły, jakiś
ciekawych miejsc na noclegi itp, to chętnie skorzystam.

Napaleniec

Użytkownik Soltys napisał w wiadomości
news:ch1bsc$nth$1@nemesis.news.tpi.pl...
Witam grupowiczów.
Ja już 5 latek na lądzie bez machania wiosłem, ale swoje przeszedłem
(przemachałem)

Wisłę mam spłyniętą całą w 2 ratach w lecie z kumplem z dwójce

Rata pierwsza Skoczów - Włocławek w ok.2 tygodnie średnio 80 km/dobę

Od Skoczowa do J.Goczałkowickiego ciągnęliśmy po kamieniach
J.Goczałkowickie przepłynęliśmy nielegalnie bo jest zakaz (był 7lat temu)
- o czym nas poinformował Policjant (z wielkim wstrząsem) na zaporze, jak go
zapytaliśmy o najlepszą drogę do przenoski
podobno to zbiornik wody pitnej dla śląska-więc go troszkę zbrukaliśmy-
obyło się bez mandatu

Do Oświęcimia pozostał mi w pamięci obraz Wisły jako wąskiego kanału
ściekowego,każdy lewobrzeżny kanał i rzeczułka dokładała kolejny
smród.Przemsza dołożyła swoje 5gr i dopiero w ujściu Soły po cofnięciu
się z
20 m pod prąd mogliśmy się umyć porządnie.
Potem już było lepiej choć kiepsko z poziomem wody, ale czyściej z każdym
prawobrzeżnym dopływem.(Zresztą prawobrzeżne dopływy napędzają chyba
całą
Wisłę, chodzi o ilość i czystość wody)

Na wysokości miejscowości Łączany Wisła się rozdziela i albo płyniesz
kanałem do zapory, albo swobodnym korytem rzeki,która silnie meandruje i ma
raczej kiepski poziom wody (wybraliśmy kanał-nie pomne jak się nazywał)
Oczywiście skorzystaliśmy ze śluzy (najwyższa w Polsce) - efekt zapiera
dech
w piersiach
Woda była tak niska że jak otwierali dolne wrota to musieliśmy (zgodnie z
radą obsługi) nabrać rozpędu i z resztką wody zeskoczyć z dolnego progu
jakieś 0,5 metra(i tak obskrobaliśmy rufę,nie licząc steru)

Do Krakowa co raz lepiej - nabraliśmy tempa
W Krakowie total luz i stojąca woda - duży kłopot z przenoskami przez 3
stopnie - brak dobrego miejsca.

A dalej....
....autostrada, czasem łacha do ominięcia
zlało mi się to wszystko w jedno aż do Warszawy
pamiętam tylko dzicz,miliardy dzikiego ptactwa, Kazimierz Dolny, plażę
naturystów(-ek) pod Warszawą :))
woda czysta, żadnych kłopotów z biwakiem - gdzie dopłyniesz tam stajesz,
pustka i mało ludzi(o dziwo)
polecam biwaki przy prawych dopływach

Warszawa - szkoda opisu - tu teraz mieszkam - przelecieliśmy migiem
ścieki się ciągną do Wyszogrodu

Płock - dobry biwak na przystani po prawej za mostem(starym-bo budują nowy)
Do Włocławka zalew - czyli jezioro - czyli machaj albo stój
Zapora we Włocławku - znam - przenieśliśmy sobie - w końcu tu mieszkałem
wtedy, to znam wszystko - łatwa sprawa
Koniec jesteśmy w domu - baza ujście rz.Zgłowiączki po lewej za mostem

Ten etap zrobiliśmy w totalnym upale i zero wiatru,deszczu - jak będzie
zimą???
Nie polecam Ci tej wyprawy samemu w zimie - najlepiej w 2 kajaki (snigle-tak
nazywaliśmy dwójkę z jednym kajakarzem, z przodu bagaż i możesz nawet
gotowac na wodzie)

Etap drugi - w innym czasie, innym roku....
Włocławek - kanał Malborski
deszczowe i wietrzne lato
...autostrada....
i nie było by o czym pisać, żeby nie zachodni silny wiatr, który na odcinku
od Nowego Dworu mazowieckiego do Bydgoszczy-Fordonu będzie wiał Ci w twarz,
zacinał deszczem, hamował, wyrywał wiosło z ręki(przy skrętce jeszcze
gorzej) i podnosił fale pod prąd

dobre biwaki - wszędzie - polecam Bobrowniki -w ruinach zamku i w Złotori
też w ruinach zamku przy ujściu Drwęcy - ogólnie prawy brzeg

Zimą brrr...a znam Wisłę zimą dobrze na odcinku Płock-Toruń - naprawdę
daje
popalić - samotne wypady odpadają

Jeżeli chcesz naprawdę płynąć Wisłę i to zimą to ćwicz ostro na
siłowni -
poniżej 40 km na dobę to się zanudzisz na śmierć

--
Soltys

...garbaty anioł przyśnił mi się nieostrożnie...


Top
 Profile
 
 Post subject: Zimowy spływ Wisłą
PostPosted: 2004-08-31 11:37:47
Online
Registered User

Joined: 2004-08-31 11:37:47
Nie doczytałem się czy kiedykolwiek byłeś na zimowym spływie?
np. na Brdzie spływ energetyków luty/styczeń- to daje pojęcie z =
czym będziesz miał do czynienia
np.http://www.wuja.republika.pl/rok 94/008.jpg - to nie moja strona, ale =
z tego klubu pochodzę i jestem gdzieś tam na zdjęciach

Masz zamiar biwakować na dworze???
Niezłym pomysłem jest wkręcanie się do szkół podstawowych =
wiejskich
sa przytulne,przede wszystkim ciepłe i rzadko odmawiają schronienia
minusem może być to, że mogą byc daleko od rzeki

A co z czasem płynięcia???
We dwóch robiliśmy te 80 km mniej więcej tak:
6 - pobudka
6-8 mycie,śniadanie,pakowanie
8 - na wodzie
8-14 machanie w stylu wolnym synchronicznym w miare pośpiesznym
14-16 parking przydrożny,obiad,sjesta,oganianie much,drzemka
16 na wodzie
16-20 leniwe szukanie biwaku;) i tak wiedzieliśmy że zatrzymamy =
się o 20 ale szukac można było już po 16 :))))
20 - biwak,kolacja, oganianie się od komarów
6 - w koło Macieju....

ps.widział ktoś kiedyś takie komary(-rzyce), wielkości paznokcia =
u kciuka,rano zakrywały całą moskitierę tak gęsto że =
myśleliśmy że jest jeszcze szaro (obszar występowania - =
Kazimierz Dolny - Płock)

Tobie odpadnie z tego jakieś 6godzin dnia - więc etapy Ci się =
skrócą niemożebnie - nie licz na prąd - dla dobrego kajakarza =
woda stoi zawsze, chyba że płynie w kierunku przeciwnym ;) w sumie =
jak zrobisz tą 40-tkę to będziesz dobry ;)
ile ma Wisła??? -1047 km?? z czego spławne ok.900 to wychodzi =
jakiś....
....miesiąc...kurde poszedłbym na to...nie ma jak odlotowe =
akcje...mój pierwszy samodzielny spływ miał 640km

--
Soltys

...garbaty anioł przyśnił mi się nieostrożnie...


Top
 Profile
 
 Post subject: Zimowy spływ Wisłą
PostPosted: 2004-08-31 11:39:36
Online
Registered User

Joined: 2004-08-31 11:39:36
> nie licz na prąd - dla dobrego kajakarza woda stoi zawsze
To juz troche przesadziles. Raczej gdyby nie prad, to byscie nie robili
dziennie tych 80 km.
Akurat na Wisle mysle ze na prad mozna liczyc.
Piotr


Top
 Profile
 
 Post subject: Zimowy spływ Wisłą
PostPosted: 2004-08-31 11:49:38
Online
Registered User

Joined: 2004-08-31 11:49:38
Użytkownik Soltys napisał w wiadomości
news:ch1h3v$p3u$1@nemesis.news.tpi.pl...
Nie doczytałem się czy kiedykolwiek byłeś na zimowym spływie?
np. na Brdzie spływ energetyków luty/styczeń- to daje pojęcie z czym
będziesz miał do czynienia
np.http://www.wuja.republika.pl/rok 94/008.jpg - to nie moja strona, ale z
tego klubu pochodzę i jestem gdzieś tam na zdjęciach

NIgdy nie byłem wcześniej na zimowym spływie dlatego też myśle że jest to
duże wyzwanie. Bynajmniej dla mnie.

Masz zamiar biwakować na dworze???
Niezłym pomysłem jest wkręcanie się do szkół podstawowych wiejskich
sa przytulne,przede wszystkim ciepłe i rzadko odmawiają schronienia
minusem może być to, że mogą byc daleko od rzeki

Chcę biwakować na dworze ale zakładam też, kilka noclegów w zamknitych
cieplutkich pomieszczeniach.
Szukam namiarów na róne ciekawe miejsca gdzie bym mógł przenocować.

A co z czasem płynięcia???
We dwóch robiliśmy te 80 km mniej więcej tak:
6 - pobudka
6-8 mycie,śniadanie,pakowanie
8 - na wodzie
8-14 machanie w stylu wolnym synchronicznym w miare pośpiesznym
14-16 parking przydrożny,obiad,sjesta,oganianie much,drzemka
16 na wodzie
16-20 leniwe szukanie biwaku;) i tak wiedzieliśmy że zatrzymamy się o 20 ale
szukac można było już po 16 :))))
20 - biwak,kolacja, oganianie się od komarów
6 - w koło Macieju....

Zakładam, że w miesiąc właśnie sie wyrobie.
Narazie trenuje trzy razy w tygodniu, w październiku mam zamiar zwiększyć
liczbe treningów.
A komarów chyba nie będzie, bo to by nie było fajne.

ps.widział ktoś kiedyś takie komary(-rzyce), wielkości paznokcia u
kciuka,rano zakrywały całą moskitierę tak gęsto że myśleliśmy że jest
jeszcze szaro (obszar występowania - Kazimierz Dolny - Płock)

Tobie odpadnie z tego jakieś 6godzin dnia - więc etapy Ci się skrócą
niemożebnie - nie licz na prąd - dla dobrego kajakarza woda stoi zawsze,
chyba że płynie w kierunku przeciwnym ;) w sumie jak zrobisz tą 40-tkę to
będziesz dobry ;)
ile ma Wisła??? -1047 km?? z czego spławne ok.900 to wychodzi jakiś....
....miesiąc...kurde poszedłbym na to...nie ma jak odlotowe akcje...mój
pierwszy samodzielny spływ miał 640km

--
Soltys

...garbaty anioł przyśnił mi się nieostrożnie...


Top
 Profile
 
 Post subject: Zimowy spływ Wisłą
PostPosted: 2004-08-31 12:04:03
Online
Registered User

Joined: 2004-08-31 12:04:03
Użytkownik napaleniec napisał w wiadomości
news:ch1hio$9cu$1@news.onet.pl...


Ja mam prosbe... poczytaj tu
http://www.republika.pl/wmula/priv/arch/outlook.html#r 2 4 czy tu
http://klub.chip.pl/maciejs/email.html o pisaniu wiadomosci...

Pzdr,
IN (co sama wszystkich zasad nie stosuje... ale...)


Top
 Profile
 
Post new topic Reply to topic  [ 8 posts ] 

Who is online

Users browsing this forum: wojtas,Marek,Małgorzata Leszczyńska,piotr, 7 guests, domy z drewna Karma systemy erp Meble Mental Revolution Lokówka turmalinowa Vidal Sassoon VS031BE Giełda Gwiazd ! hosting w polsce forum młodzieżowe sprawdz szkolenia dla trenerów


New posts New posts    No new posts No new posts    Announce Announcement
New posts [ Popular ] New posts [ Popular ]    No new posts [ Popular ] No new posts [ Popular ]    Sticky Sticky
New posts [ Locked ] New posts [ Locked ]    No new posts [ Locked ] No new posts [ Locked ]    Moved topic Moved topic
You can post new topics in this forum
You can reply to topics in this forum
You cannot edit your posts in this forum
You cannot delete your posts in this forum
You cannot post attachments in this forum

Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group