IN :
> Porownanie do kierowcy moim zdaniem nie jest zbyt udane. Kierowca po
> alkoholu stanowi zagrozenie dla innych. Ja po piwie w kajaku co najwyzej
> utopie sie sam... A to juz moja prywatna sprawa...
Iza, nie jest prawda to, co piszesz.
Jesli plywasz zupelnie sama i na odludziu, to masz racje - zaszkodzic
mozesz tylko sobie.
Jednakze na ogol plywasz z grupa i wtedy bedac pod wplywaem alkoholu
stwarzasz rowniez zagrozenie dla innych:
1. Bedac pod wplywem alkoholu, zwiekszasz szanse, ze wpakujesz jakas inna
osobe w niebezpieczne miejsce na wodzie.
2. Bedac pod wplywem alkoholu, zmniejszasz szanse na skuteczne udzielanie
pomocy innym.
3. Bedac pod wplywem alkoholu, zwiekszasz szanse, ze sama znajdziesz sie w
niebezpieczenstwie. Jesli znajdziesz sie w niebezpieczenstwie i w poblizu
sa inne osoby, to zapewne beda Ci probowaly udzielic pomocy. Czesto z
udzielaniem pomocy na wodzie wiaze sie ryzyko rowniez dla osob ratujacych.
Tak wiec zwiekszajac wlasne ryzyko, zwiekszasz ryzyko tych, ktorzy nie
beda chcieli Cie zostawic na pastwe losu.